Zgłoszenie wpłynęło w czwartek przed południem. Jak poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku, na miejsce skierowano strażaków oraz policję.
Po dotarciu ratowników kobieta była nieprzytomna, a ze względu na rozległe obrażenia odstąpiono od czynności medycznych i stwierdzono zgon.
Zawiadomienie o zdarzeniu przekazał syn ofiary. Z jego relacji wynika, że podczas rozmowy telefonicznej usłyszał krzyk "niedźwiedź", po czym połączenie zostało przerwane.
Policja potwierdziła, że na ciele ofiary widoczne były bardzo poważne i liczne obrażenia. Na miejscu pracują prokurator i biegły lekarz, a ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań.
Służby zwracają uwagę, że do ataku doszło w okresie zwiększonej aktywności niedźwiedzi po wyburzeniu z zimowego snu.
Czytaj też:
Niedźwiedź gonił małżeństwo turystów w Tatrach. Kobieta nie żyje
