W sobotę Mateusz Morawiecki opublikował stanowcze oświadczenie, w którym powiedział m.in., że premier Tusk stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego, nie ma mandatu do osłabiania amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce i działania wbrew polskiej racji stanu, dlatego musi odejść. – Od wielu lat ostrzegałem, że w polityce Donalda Tuska jest jedna bardzo niebezpieczna linia – niechęci do podmiotowej Polski, która sama definiuje swoje interesy – mówił na nagraniu były premier.
Teraz wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zamieścił na swoich mediach społecznościowych skrót w postaci głównych tez swojego wystąpienia. Polityk ujął je w sześć punktów. Morawiecki wrócił się do formacji politycznych umożliwiających podtrzymywanie rządów Donalda Tuska nad Polską i po raz kolejny zaapelował do całej sceny politycznej o wspólne działanie na rzecz stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Morawiecki: Tusk – sojusznik USA czy sabotażysta?
"Donald Tusk swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem niszczy nasze relacje z USA i tym samym osłabia perspektywę stałej amerykańskiej bazy w Polsce.
Trzeba to powiedzieć wprost: Tusk zawodzi w sprawie bezpieczeństwa państwa. A skoro premier zawiódł w tak fundamentalnej kwestii, premier musi odejść.
Stała baza USA w Polsce to nie partyjny kaprys, tylko strategiczne dziedzictwo rządów PiS i sprawa, która powinna być załatwiona ponad podziałami.
Każdy, kto dziś trwa w koalicji z Tuskiem, bierze współodpowiedzialność za politykę, która oddala Polskę od trwałej obecności wojsk amerykańskich na naszej ziemi.
To kwestia dojrzałej, suwerennej polityki państwa. Tu nie ma miejsca na kompleksy, antyamerykańskie fobie i partyjne gierki obliczone na medialny poklask.
Bezpieczeństwo Polski jest ważniejsze niż Donald Tusk! Zgadzasz się? Podaj dalej" – zakończył swój wpis Morawiecki.
twitterCzytaj też:
Umowa SAFE podpisana. Tusk sprzedaje PolskęCzytaj też:
Morawiecki: Rząd Tuska może doprowadzić Polskę do katastrofy
