Wydarzenie, będące częścią trasy "Piekielne lato" i zbiegające się z terminem tuż po uroczystości Bożego Ciała, zmobilizowało do działania zarówno przedstawicieli Kościoła, jak i organizacje pozarządowe, które uruchomiły petycję on-line do lokalnych władz. Petycja jest dostępna na stronie internetowej Fidei Defensor.
Stop satanistom w Siemiatyczach
Głównym orężem przeciwników koncertu stała się oficjalna petycja skierowana do Burmistrza Miasta Siemiatycze, Dyrektora SOK oraz miejscowych radnych. Inicjatywa, przygotowana przez środowiska katolickie przy współpracy z Instytutem Ordo Iuris oraz Stowarzyszeniem Fidei Defensor, została opublikowana pod hasłem "Stop satanistom w Siemiatyczach".
Autorzy petycji przenieśli dyskusję z płaszczyzny czysto religijnej na grunt prawa, wskazując na konkretne przepisy, które są w tej sytuacji łamane:
Art. 25 Konstytucji RP: Dotyczący bezstronności światopoglądowej władz publicznych i poszanowania przekonań religijnych.
Art. 72 ust. 1 Konstytucji RP: Gwarantujący ochronę dzieci przed demoralizacją, co w opinii protestujących ma miejsce, gdy w publicznym obiekcie promuje się antyreligijną symbolikę.
Art. 196 Kodeksu karnego: Stanowiący o ochronie uczuć religijnych przed ich publicznym znieważeniem.
Działania te wpisują się w szerszy kontekst aktywności obywatelskiej, w ramach której organizacje społeczne domagają się transparentności w udostępnianiu majątku publicznego. W postulatach zażądano nie tylko odwołania samego koncertu, ale również ujawnienia osób odpowiedzialnych za decyzję o wynajmie sali oraz wprowadzenia obowiązkowych konsultacji społecznych przed organizacją podobnych imprez w przyszłości.
Petcyja do burmistrza ws. planowanego koncerty Vader
Deklaracja organizatora jako "zapowiedź profanacji"
Bezpośrednim zapalnikiem dla tak ostrej reakcji okazał się komunikat samego organizatora koncertu. W opisie wydarzenia na Facebooku zamieszczono ostrzeżenie: "Treści przekazywane przed i w trakcie koncertu zespołu mogą obrazić czyjeś uczucia religijne. Każda osoba kupująca bilet na to wydarzenie będzie tego świadoma i nie zamierza rościć pretensji o obrazę uczuć religijnych".
Dla autorów petycji, a także dla duchowieństwa, taki zapis stanowił dowód na pełną świadomość kontrowersyjnego i potencjalnie nielegalnego charakteru wydarzenia. Zwrócono również uwagę na publiczne wypowiedzi lidera zespołu, Piotra "Petera" Wiwczarka, który w przeszłości otwarcie określał się mianem satanisty (m.in. w wywiadzie dla Rolling Stone India z 2016 roku) i wielokrotnie krytykował religię.
Diecezjalny egzorcysta wzywa do postu
Równolegle do działań prawnych, stanowczą reakcję podjęto na szczeblu duszpasterskim. Ks. Jarosław Błażejak, proboszcz parafii w Czartajewie i jednocześnie egzorcysta diecezji drohiczyńskiej, uznał komunikat organizatorów za jawną deklarację profanacji.
Duchowny opublikował szeroko komentowany apel do wiernych w którym wezwał do podjęcia w dniu koncertu (w pierwszy piątek miesiąca) ścisłego postu o chlebie i wodzie w intencji wynagradzającej Bogu za planowane wydarzenie. Ksiądz Błażejak posłużył się m.in. obrazowym porównaniem sytuacji gospodarczej i meteorologicznej Haiti (kraju, który powiązał z kultem voodoo) oraz katolickiej Dominikany, uzasadniając, że otwarcie się na działanie sił demonicznych przynosi wymierne, negatywne skutki dla całej społeczności.
Sprawa koncertu zespołu Vader w Siemiatyczach pokazuje, jak lokalne wydarzenie kulturalne może błyskawicznie przeobrazić się w ogólnopolski spór o granice wolności artystycznej, zasady finansowania instytucji kultury oraz zastosowanie przepisów prawa w ochronie wartości chrześcijańskich i moralnych. Organizatorzy protestu zapowiadają wykorzystanie wszelkich dostępnych środków prawnych, by nie dopuścić do wydarzenia.
Czytaj też:
Skandal w centrum Warszawy. Sataniści obok Trzaskowskiego na Paradzie Równości
