Festiwal w Opolu. Steczkowska zdradza kulisy: Nie wszystko się udało

Festiwal w Opolu. Steczkowska zdradza kulisy: Nie wszystko się udało

Dodano: 
Wokalistka Justyna Steczkowska
Wokalistka Justyna Steczkowska Źródło: PAP / Krzysztof Świderski
Podczas trwającego Festiwalu w Opolu, diwa polskiej muzyki Justyna Steczkowska świętowała 30-lecie pracy artystycznej. Przyznaje, że doszło do małych wpadek.

Od czwartku do niedzieli trwa 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Jest emitowany na antenie TVP1.

W piątek Justyna Steczkowska miała okazję świętować na scenie 30-lecie swojej pracy artystycznej. Wokalistka wykonała największe przeboje: od "Dziewczyny szamana" w nowej aranżacji, po "Gaję". W wielkim show udział wzięli tancerze i muzycy. Sama gwiazda fruwała na linach nad opolską sceną.

– Które Opole dla ciebie jest bliższe? To dzisiaj czy to sprzed lat, kiedy rozmawiało się o muzyce, a nie o tym, co myślisz o jednej czy drugiej koleżance? – spytał dziennikarz Plejady po występie.

– Nie będziesz mnie pytał o koleżanki (śmiech). Wiesz, że je kocham. Cudowne 30 lat. Jestem szczęśliwa i wdzięczna państwu, że w ogóle tutaj jestem po 30 latach i że show się podobał i że to wszystko się jakoś udało. No nie wszystko się udało, no bo wiesz, maszyna się nie pojechała do góry w odpowiednim czasie, bo jest zbyt wilgotno w powietrzu. Było tam parę takich rzeczy, których mam nadzieję, publiczność nie zauważyła w telewizji, a jeśli nawet, no to niczyja wina – odparła Steczkowska.

Pytana o to, czy czuje się doceniona, szybko wyjaśniła, że nie to jest najważniejsze w tworzeniu muzyki. – Ja nie robię tego tylko dla innych ludzi. Nie urodziłam się też po to, żeby spełniać oczekiwania innych ludzi. Zrozumiałam to dopiero po wielu latach. Robię coś, co naprawdę czuję. I te wszystkie płyty, które nagrałam, są z mojego serca. (...) Ja jestem z tego dumna, bo cały czas się uczę. To, że nie trafia to zawsze do wszystkich, czy do szerokiej publiczności, jest rzeczą zupełnie normalną – podkreśla artystka.

– Nie mogę mieć pretensji do ludzi, że nie wszyscy rozumieją moją muzykę. No, to tak nie działa. Super, że w ogóle są tacy, którzy moją muzykę rozumieją. Dzięki nim jestem, tworzę gram koncerty i jestem naprawdę szczęśliwa. Ja nie mam do nikogo żadnych żali, żadnych pretensji – podsumowała.

Opole. Co jeszcze przed nami?

6 czerwca – trzeci dzień festiwalu w Opolu – koncert "Autobiografia. Jubileusz Bogdana Olewicza". Widzowie usłyszą Dodę, Natalię Kukulską, Krystynę Prońko, Kubę Badacha, Krzysztofa Cugowskiego i Zespół Mistrzów, Perfect & Łukasza Drapałę, Alicję, Mietka Szcześniaka, Alicję Majewską i Włodzimierza Korcza, Universe, Urszulę, Natalię Sikorę, Janusza Radka, Golden Life, Kamila Bednarka, Macieja Balcara, Halinę Mlynkovą, Echomotion, Michała Lecha, Andrzeja Rybińskiego, Olgę Szomańską.

Ostatniego dnia festiwalu szczególnym punktem będzie jubileusz 45-lecia Lady Pank. Następnie artyści złożą wyjątkowy hołd Magdzie Umer i Agnieszce Osieckiej w ramach części "Kiedy mnie już nie będzie...".

Źródło: Plejada
Czytaj także