"Prokurator Grażyna Stronikowska (polska delegowana prokurator w Prokuraturze Europejskiej – EPPO) jest zaangażowana w śledztwo dotyczące posła Wojciecha Króla z Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o dużą aferę korupcyjną, która rozkręca się na Śląsku. Sprawa jest bardzo poważna i dotyczy polityków KO. Od 7 tygodni, pomimo wniosku tej prokuratury o zdjęcie immunitetu panu posłowi, aby go zatrzymać i aresztować, marszałek Włodzimierz Czarzasty opóźnia procedowanie wniosku. W tej sprawie CBA zatrzymało kilkanaście osób, w tym byłego skarbnika KO w województwie śląskim. Możliwe są kolejne zatrzymania. Dziś dowiadujemy się z mediów, że pani prokurator może mieć postępowanie dyscyplinarne i zarzuty na skutek decyzji Prokuratury Krajowej. Ta władza nie ma żadnych zahamowań. Czegoś podobnego nigdy nie widziałem. Ściganie prokurator za to, że zajmuje się sprawą ich partyjnego kolegi. Ta władza się skończy, a część osób skończy w więzieniach" – alarmuje poseł PiS Michał Wójcik.
Przypomnijmy, że Europejska Prokuratura chce uchylenia immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi, a następnie jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania. Chodzi o śledztwo dotyczące korupcji, płatnej protekcji i nieprawidłowości przy wielomilionowych inwestycjach Tramwajów Śląskich. Wniosek w tej sprawie trafił już do Sejmu.
Prokurator pod lupą
Okazuje się, że Prokuratura Krajowa prowadzi postępowanie dotyczące wypłat ryczałtów mieszkaniowych dla prokuratorów w czasach rządów PiS. Na celowniku śledczych jest m.in. Grażyna Stronikowska, obecna szefowa Prokuratury Europejskiej w Polsce.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", postępowanie w sprawie ryczałtów mieszkaniowych rozpoczęło się w 2024 r. i obejmuje najwyższe szczeble Prokuratury Krajowej z okresu, gdy kierował nią Bogdan Święczkowski.
W grudniu 2024 r. Stronikowska została pierwszą przedstawicielką Polski w tej instytucji w Luksemburgu. W momencie, gdy Stronikowska ubiegała się o stanowisko w Prokuraturze Europejskiej, w Prokuraturze Krajowej trwało już śledztwo dotyczące wypłat ryczałtów mieszkaniowych. Stronikowska w czerwcu 2014 r. została powołana do Prokuratury Generalnej, jednak po jej likwidacji przez PiS w 2016 r., pozostała w nowo utworzonej Prokuraturze Krajowej.
Ryczałty mieszkaniowe były przyznawane prokuratorom delegowanym do pracy poza macierzystą jednostką, aby pokryć koszty wynajmu mieszkania. Po reorganizacji prokuratury w marcu 2016 r., Bogdan Święczkowski umożliwił prokuratorom nowej Prokuratury Krajowej wskazywanie miejsca zamieszkania poza Warszawą, co pozwalało im ubiegać się o ryczałt.
Media podają, że w latach 2016-2018 trzydziestu ośmiu prokuratorów otrzymało łącznie 2,3 mln zł z tytułu ryczałtów mieszkaniowych. Według ustaleń "Wyborczej" i OKO.press, Grażyna Stronikowska również znalazła się w tej grupie, pobierając ryczałt mimo posiadania mieszkania w Warszawie. Stałym miejscem jej pracy była stolica, jednak w kwietniu 2016 r. wystąpiła do Bogdana Święczkowskiego o zgodę na zamieszkanie poza stolicą, wskazując Gdańsk. Szef wyraził zgodę, a już w maju 2016 r. Stronikowska złożyła wniosek o zwrot kosztów zamieszkania w Warszawie w formie ryczałtu.
W latach 2016-2018 Stronikowska miała otrzymać z tego tytułu 72,9 tys. zł.
