Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało deportację mężczyzn z Ukrainy w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce, jeśli partia wróci do władzy. Postulat przedstawił eurodeputowany PiS Tobiasz Bocheński podczas konferencji programowej, zorganizowanej 6 sierpnia br.
Nowy pomysł PiS. Kaczyński: To jest pomoc dla Ukrainy
Lider ugrupowania Jarosław Kaczyński powiedział później w rozmowie z dziennikarzami, że "to nie jest deportacja wszystkich tylko tych, którzy tutaj są, legalnie nie pracują i jednocześnie są w wieku poborowym".
– To jest pomoc dla Ukrainy, jeżeli chodzi o mobilizację, bo jeżeli druga strona to planuje, podobno po wyborach w Rosji przeprowadzić mobilizację, to trzeba skądś do tego ludzi brać, a z tym jest duży kłopot na Ukrainie – tłumaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Sośnierz o pomyśle PiS: To kolejna dyskryminacja mężczyzn w Polsce
Do pomysłu Prawa i Sprawiedliwości odniósł się w czwartek na antenie Polsat News polityk Konfederacji Dobromir Sośnierz.
Zdaniem byłego europosła, realizacja postulatu postawiłaby Polskę "w roli państwa niepoważnego", ponieważ doszłoby do deportacji bez zmiany statusu prawnego przybyszy za wschodniej granicy. Stałoby się tak, mimo że państwo polskie udzieliło Ukraińcom prawa pobytu.
Sośnierz postawił jednak pytanie, czy takie zasady powinny dotyczyć wyłącznie mężczyzn z Ukrainy. Polityk określił takie rozwiązanie "kolejną w naszym kraju" dyskryminacją mężczyzn.
– Dlaczego sytuacja kobiet niepracujących legalnie w Polsce miała być lepsza? Dlaczego PiS stawia się po raz kolejny w jakiejś forpoczcie feminizmu, realizując tego typu niesprawiedliwe, seksistowskie postulaty? Więc ja bym miał takie zastrzeżenia co do tego pomysłu – powiedział były parlamentarzysta.
Czytaj też:
Polacy popierają propozycję PiS ws. Ukraińców. Jest sondaż Czytaj też:
Bosak uderzył w propozycję PiS. Dostał odpowiedź
