Dr Jędrzejewski znowu w prokuraturze. Kolejne przesłuchanie lekarza

Dr Jędrzejewski znowu w prokuraturze. Kolejne przesłuchanie lekarza

Dodano: 
Dr Emil Jędrzejewski w prokuraturze
Dr Emil Jędrzejewski w prokuraturze Źródło: YouTube / Kanał Zero
O godz. 9 rozpoczęło się ponowne przesłuchanie lekarza Emila Jędrzejewskiego w prokuraturze.

Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii Szpitala Południowego, stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w ubiegłą środę. Wizyta nastąpiła dzień po jego głośnym wywiadzie w Kanale Zero. Przesłuchanie nie przyniosło jednak rezultatów — lekarz odmówił składania zeznań, powołując się na brak pełnomocnika. Informację potwierdził rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba.

W poniedziałek o godz. 9 rozpoczęło się kolejne przesłuchanie lekarza. Dr Jędrzejewski przybył na miejsce przed czasem, jednak nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Sprawa przesłuchania budzi olbrzymie emocje m.in. dlatego, że w sprawie interweniował osobiście premier Donald Tusk, który podważał wiarygodność zeznań lekarza. "Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się wątpliwa" — napisał na X szef rządu. Premier zaznaczył, że osoby odpowiedzialne za "pomówienia" nie unikną odpowiedzialności.

Wielka afera w Szpitalu Południowym

Kanał Zero poinformował w ubiegłym tygodniu, że oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Z ustaleń serwisu wynika, że działacze partii mieli być przyjmowani bez kolejki, natomiast kompleksowych badań dokonywano zaraz po dokonaniu rejestracji przez przedstawicieli rządzącego ugrupowania.

Kwestia "saloniku" jest pokłosiem afery Dawida Kacprzyka. Radny, przez lata związany z KO, stracił pracę w szpitalu po tym, jak nagłośniono jego ogromne zarobki jako lekarza bez specjalizacji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała z kolei o wszczęciu postępowania sprawdzającego ws. medyka.

Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym w Warszawie, powiedział w rozmowie z Kanałem Zero, że Dawid Kacprzyk "traktuje ludzi jak fantomy, a jeżeli fantom się popsuł, to zmienia dokumentację, że on już był popsuty". – To się kończy czymś, czego nie jestem w stanie zaakceptować – oświadczył. – Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. I to jest sedno całego zamieszania – powiedział.

Czytaj też:
Minister zdrowia zabrała głos w aferze: Państwo zadziałało prawidłowo
Czytaj też:
Przelała się czara goryczy? Polityk koalicji za odwołaniem Trzaskowskiego

Źródło: Interia.pl
Czytaj także