KrajAwantura w europarlamencie. Poszło o Adamowicza i TVP

Awantura w europarlamencie. Poszło o Adamowicza i TVP

Parlament Europejski
Parlament Europejski / Źródło: Wikipedia / Diliff/ CC BY-SA 3.0
Dodano 473
Komisja petycji Parlamentu Europejskiego zajęła się polskimi sprawami. Dyskusję zdominowała ostra wymiana zdań między europosłami z PiS i PO.

We wtorek europosłowie rozpatrywali petycję autorstwa Piotra Owczarskiego, byłego pracownika TVP, który został zwolniony w 2017 r. Przekonywał, że pracę stracił z powodu "nagonki politycznej na dziennikarzy, którzy nie popierają linii ideologicznej obecnych władz Polski".

Owczarski mówił w PE, że trzy lata temu telewizja publiczna została "brutalnie przejęta przez rząd", a niezależność dziennikarską "zdeptano". Jego zdaniem TVP stosuje język nienawiści i jako przykład przywołał "nagonkę" na prezydenta Gdańska.

– W TVP szczuje się i atakuje wybranych polityków. Przez kilka miesięcy TVP pastwiła się nad Pawłem Adamowiczem – przekonywał Owczarski. Według jego relacji w telewizji publicznej inwigiluje się pracowników, a ich orientacje seksualne wykorzystuje w wewnętrznych rozgrywkach.

W kontrze do Piotra Owczarskiego wystąpił europoseł PiS Kosma Złotowski. Mówił, że wersja przedstawiona przez byłego pracownika TVP to "nieprawdziwa karykatura" telewizji. Natomiast europosłowi PO Jarosławowi Wałęsie, który również uczestniczył w dyskusji, Złotowski wytknął rywalizację z Adamowiczem podczas jesiennej kampanii samorządowej.

"Rozpatrywanie petycji zamieniło się szybko w debatę między europosłami PO i PiS na temat winnych językowi nienawiści, a nawet na temat sposobu relacjonowania w TVP okoliczności morderstwa i pogrzebu prezydenta Gdańska" – informuje polska redakcja Deutsche Welle.

Komisja petycji zdecydowała, że skarga Owczarskiego pozostanie otwarta i europosłowie mogą do niej wracać. Będzie też przekazana do europarlamentarnej komisji ds. kultury. Natomiast Komisja Europejska ma monitorować sytuację w polskich mediach publicznych i informować o tym PE.

Czytaj także:
Dwugłos ws. TVP. Budka: Rozliczyć. Mularczyk: TVP gwarantem równowagi

/ Źródło: DW.com
/ dcy

Czytaj także

 473
  • Polka IP
    Mama Makrela wynagrodzi to "POświęcenie" Totalsów!
    Dodaj odpowiedź 28 5
      Odpowiedzi: 0
    • O co chodzi? IP
      Tygodnik "wSieci" przyjrzał się pochodzeniu ogromnego majątku prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Ten były polityk PO (zawiesił swoje członkostwo) od pięciu kadencji pełni tę funkcję. Jak wskazują dziennikarze tygodnika, nie miał on do tej pory żadnych problemów z organami ścigania, pomimo "setek tysięcy złotych z niewyjaśnionych źródeł, notorycznego podawania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych, kupowanych z tajemniczymi rabatami luksusowych mieszkań w najlepszych punktach miasta (i zapomnaniu o nich przy wypełnianiu oświadczeń majątkowych) oraz wewnętrznie sprzecznych wyjaśnień". Sąd w marcu umorzył postępowanie względem prezydenta, pomimo wielu szokujących wątków w tej sprawie.



      Tajemniczy majątek prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza
      Dziennikarze przytaczają ogromne rabaty przy zakupie mieszkań na osiedlu "Neptun Park" od firmy Pomeranka Sp. z o.o. Razem z małżonką otrzymał on rabat 273 326 zł, zaś jego teściowa 170 942 zł. Dawało to ceny ok. 6 000 zł za m2, gdzie obecnie ceny te kształtują się na poziomie 14-18 000 zł za m2. Ponadto prezydent z rodziną płacili o 10 000 zł taniej za garaże. Co ciekawe, umowy przedwstępne na zakup mieszkań podpisano 2 grudnia 2005 roku, gdy budowa osiedla w ogóle się jeszcze nie zaczęła. Tymczasem już 22 grudnia Rada Miasta Gdańska przyjęła uchwałę, która pozwoliła deweloperowi na bardziej gęstą zabudowę i dodatkowe piętro względem obowiązującego planu przestrzennego.

      Tygodnik przytacza perypetie Adamowicza z mieszkaniami, gdzie w 1990 dysponował on jednym, zaś w 2011 już siedem (wespół z małżonką). Tymczasem w 2014 w oświadczeniu majątkowym wpisał jedynie 2 mieszkania, gdyż resztą "obdarował członków rodziny". Jedno z mieszkań, które oddał żonie mieściło się w kamienicy, w której apartament mieli Marcin i Katarzyna P. ("bohaterowie" afery Amber Gold, którą to firmę zachwalał sam prezydent).
      Dodaj odpowiedź 27 2
        Odpowiedzi: 0
      • Annaa IP
        Tu macie przykład trola:
        facebook.com/marian.tymecki
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • Hahalski IP
          Magdalenkowe POPiSiątka pokłóciły się publicznie o różnicę łajdactwa ? ;-)
          Dodaj odpowiedź 24 11
            Odpowiedzi: 1
          • Franek Czereśniak IP
            Prawdziwy Polak katolik lub innej wiary ,ewentualnie ateista , nawet jak nienawidzi PIS powinien usunąć z Brukseli donosicielstwo na własny kraj. Swoje sprawy załatwia się w rodzinie .Precz z folskdojczami.
            Dodaj odpowiedź 56 8
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także