Brodzik wróci do "Nigdy w życiu"? "Totalnie ryzykowne przedsięwzięcie"

Brodzik wróci do "Nigdy w życiu"? "Totalnie ryzykowne przedsięwzięcie"

Dodano: 
Aktorka Joanna Brodzik
Aktorka Joanna Brodzik Źródło: PAP / Artur Reszko
Joanna Brodzik zabrała głos na temat powrotów do swoich dawnych ról. Aktorka przed laty pojawiła się w "Nigdy w życiu!".

Od kilku tygodni głośno jest o produkcji "Właśnie, że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później". Wszystko zaczęło się od Joanny Jabłczyńskiej, która poinformowała, że nie wróci do roli Tosi. Wkrótce między aktorką a Katarzyną Grocholą doszło do publicznego sporu, do którego włączyły się kolejne osoby.

Wiadomo już, że w nowej odsłonie filmu nie zobaczymy również Joanny Brodzik. Aktorka w oryginalnym "Nigdy w życiu!" wcieliła się w Ulę. Początkowo nie chciała szerzej komentować swojej nieobecności w kontynuacji. Teraz pojawiła się w podcaście Polskiego Radia "Kultowe Polskie Komedie", gdzie została zapytana o powracanie po latach do dawnych ról i produkcji. Choć pytanie nie dotyczyło wprost nowej odsłony "Nigdy w życiu!", odpowiedź Brodzik może być odczytywana także w kontekście tej produkcji.

Brodzik o powrotach po latach: "Nigdy w życiu"

Aktorka jasno dała do zrozumienia, że zdecydowanie bardziej interesują ją nowe projekty niż odtwarzanie sukcesów z przeszłości.

– Nigdy w życiu. Takie propozycje pojawiają się właściwie każdego roku, żeby do projektów, które są z moim udziałem w taki czy inny sposób, wrócić – przyznała. Brodzik zrobiła jednak wyjątek dla "Magdy M.". Jak wyjaśniła, zaakceptowała pomysł kontynuowania tego uniwersum przez scenarzystę Radosława Figurę w formie książkowej.

– Zrozumiałą i przyzwalającą była dla mnie idea, żeby Radek Figura mógł kontynuować uniwersum "Magdy M." w swoich książkach, bo to jest jego świat. Natomiast wszystkie próby wchodzenia dwa razy do tej samej rzeki, szczególnie że te rzeki są takie fajne i wspomnienie o nich ma wartość, dla mnie byłyby to totalnie ryzykowne przedsięwzięcia – stwierdziła.

Brodzik nie odniosła się bezpośrednio do konfliktu wokół Joanny Jabłczyńskiej ani nie stwierdziła, że właśnie z tego powodu nie wystąpi w filmie.

Czytaj też:
"Bardzo przepraszam. Jest mi wstyd". Celebrytka wydała nowe oświadczenie

Źródło: Polskie Radio
Czytaj także