"Coraz więcej wiemy o dronie przejętym koło Jarosławca. Zalecam wyjątkową ostrożność w komentarzach i analizach. Na zdjęciu właściwy obiekt. Coraz więcej danych wskazuje, że Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera" – napisał Kosiniak-Kamysz w poniedziałek (14 września) w serwisie X.
Wcześniej szef MON informował, że w rejonie plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z Bałtyku drona. "Wstępne oględziny wskazują, że jest to wojskowy bezzałogowiec pochodzący z Rosji" – dodał.
Rosyjski dron Gerbera na plaży w Polsce?
Gerbera to rosyjski bezzałogowy statek powietrzny, wykorzystywany m.in. jako wabik mający przeciążać ukraińską obronę przeciwlotniczą.
Dron może być również stosowany do rozpoznania i naprowadzania innych bezzałogowców. Jest wykonany z tanich i lekkich materiałów, m.in. sklejki i tworzyw piankowych, dzięki czemu jego produkcja jest znacznie tańsza niż bardziej zaawansowanych dronów bojowych.
Gerbery są często używane w rosyjskich atakach na Ukrainę razem z dronami Shahed. W 2025 r. tego typu maszyny były także wśród bezzałogowców, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną.
Wojna na Ukrainie. Atak Rosji tuż przy granicy z Polską
Maszynę wyłowiono z Bałtyku dzień po tym, jak wojska rosyjskie przeprowadziły na Ukrainie atak dronowy tuż przy polskiej granicy, uderzając w stację benzynową, a także w pociąg towarowy stojący na bocznicy. Ewakuowano funkcjonariuszy i podróżnych obecnych na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin. Nikt nie został poszkodowany.
Premier Donald Tusk powiedział podczas specjalnej narady z ministrami i szefami służb w niedzielę (13 września), że eskalacja działań ze strony Rosji staje się faktem. – Najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć, niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium – ostrzegł szef rządu.
Czytaj też:
Atak Rosji przy granicy z Polską. Reaguje Komisja Europejska
