Leśkiewicz ma radę dla Tuska. "Żeby galopem wrócił i zajął się poważną pracą"

Leśkiewicz ma radę dla Tuska. "Żeby galopem wrócił i zajął się poważną pracą"

Dodano: 
Rafał Leśkiewicz, Donald Tusk
Rafał Leśkiewicz, Donald Tusk Źródło: Przemysław Keler / KPRP, PAP
Rafał Leśkiewicz, odnosząc się do dyskusji na temat koni w prezydenckim ośrodku, poradził premierowi Donaldowi Tuskowi, "żeby galopem wrócił na Ujazdowskie i zajął się poważną pracą".

"Gazeta Wyborcza" informowała niedawno, że w prezydenckim ośrodku Promnik w Rudzie Tarnowskiej znajdują się cztery konie.

Konie w prezydenckim ośrodku

"W dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis" – wyjaśniła Kancelaria Prezydenta RP.

Informator gazety twierdzi, że "jest koń dla prezydenta, jego żony i mały konik dla Kasi (córki prezydenta)". "Do tego jest instruktor jazdy, obsługa stajni i przyczepy do wożenia koni" – dodaje. Czwarty koń ma być przeznaczony dla funkcjonariusza ochrony.

W odpowiedzi na pytania TVN24 Kancelaria Prezydenta RP wyjaśniła, że "konie nie stanowią własności Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie zostały przez Kancelarię nabyte”. "Ich właścicielem jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będące odrębną jednostką sektora finansów publicznych, działającą w formie instytucji gospodarki budżetowej" – dodała KPRP.

Leśkiewicz ma radę dla Tuska. "Żeby galopem wrócił i zajął się poważną pracą"

Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta Karola Nawrockiego, powiedział w Radiu ZET, że "jak obserwuję tę wzmożoną dyskusję rządzących na temat zwierząt, na temat koni, to mam wrażenie, że pan premier Donald Tusk przeniósł siedzibę z rządu z Alei Ujazdowskich na Służewiec".

– Ja proponuję panu premierowi, żeby z tego Służewca galopem wrócił na Ujazdowskie i zajął się po prostu poważną pracą – dodał.

Rzecznik prezydenta stwierdził, że "sprawa jest niezwykle niepoważna, dlatego że w rezydencjach pana prezydenta znajduje się wiele zwierząt". – Są daniele, muflony, jelenie, kury i mnóstwo innych zwierząt, które znalazły schronienie w rezydencjach pana prezydenta. Są pod opieką weterynaryjną – wyjaśnił.

Rafał Leśkiewicz powiedział, ze jeden koń jest jeszcze z okresu prezydentury Andrzeja Dudy.

– Zresztą te konie były od początku lat dziewięćdziesiątych. Także za prezydentury Bronisława Komorowskiego – mówił.

Pytany o to, kiedy pojawiły się konie, odpowiedział, że jeden w ubiegłym roku, drugi w tym roku.

– Jeden został podarowany nawet przez jedno ze stowarzyszeń w Krakowie prezydentowi Andrzejowi Dudzie do dyspozycji Kancelarii Prezydenta – wyjaśnił.

Czytaj też:
Sikorski chce, aby Nawrocki pokazał faktury. "Uznam sprawę za wyjaśnioną"
Czytaj też:
"Miała być sensacja, a wyszło jak zwykle". Leśkiewicz odpowiada na "aferę" z końmi prezydenta

Źródło: DoRzeczy.pl / Radio Zet
Czytaj także