Stołeczna prokuratura przypomniała, że dziennikarz jest podejrzany o to, że posiadał bez wymaganego zezwolenia broń palną w postaci pistoletu gazowego włoskiej produkcji oraz 54 sztuki amunicji, a także o to, że za pośrednictwem poczty elektronicznej kierował groźby śmierci wobec komendanta powiatowego policji w Piasecznie.
Do zgromadzonych dowodów dołączono teraz materiały z odwieszonej sprawy, w której prokuratora postawiła Leszkowi K. zarzut "znęcania się psychicznie i fizycznie nad rodziną".
Materiały w tej sprawie wyłączono do odrębnego postępowania, a akt oskarżenia skierowano do Sądu Rejonowego w Piasecznie.
Akt oskarżenia przeciwko Leszkowi K.
"W zakresie pozostałych czynów, tj. posiadania broni bez wymaganego zezwolenia oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec Komendanta Policji w Piasecznie, materiał dowodowy na tym etapie nie pozwala na zakończenie śledztwa ani poprzez skierowanie aktu oskarżenia ani poprzez jego umorzenie. Prokuratura oczekuje m.in. na przesłuchanie świadka na terenie Austrii i uzyskanie kolejnej dokumentacji ze Szwajcarii, która jest niezbędna do podjęcia decyzji co do dalszego toku śledztwa" – wyjaśnił we wtorkowym komunikacie prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
"W dniu 22 września 2026 r. z postępowania 3041-1.Ds.212.2026 postanowieniem prokuratora zostały wyłączone materiały w sprawie formułowania gróźb popełnienia przestępstwa na szkodę ustalonych pokrzywdzonych bądź osób im najbliższych w Łosiu w dniu 2 września 2026 r. oraz w okresie bezpośrednio poprzedzającym tę datę, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. Do tych materiałów są sukcesywnie dołączane kolejne materiały dotyczące naruszania miru domowego. Postępowanie to pozostaje również w nadzorze Prokuratury Okręgowej w Warszawie" – poinformowano.
