Wcześniej Prokurator Andrzej Golec, obecnie pracownik biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej i były prezes nielubianego przez władze stowarzyszenia Ad Vocem, zaapelował do mediów, aby uwzględniły także jego oświadczenie ws. uderzającego w niego artykułu TVN 24. W oświadczeniu Golec oznajmił, że zajście zostało opisane niezgodnie z prawdą i wyjaśnił, co się wydarzyło. Golec zarzucił TVN 24 "rażące naruszenie standardów dziennikarskich".
Chodzi o publikację "Brał prysznic, gdy zobaczył obcego mężczyznę. Okazało się, że to prokurator". Autorzy tekstu Robert Zieliński i Maciej Duda twierdzą, że "prezes stowarzyszenia Ad Vocem skupiającego prokuratorów związanych ze Zbigniewem Ziobrą, wszedł w nocy do mieszkania obcego mężczyzny i miał przyglądać się mu, gdy ten brał prysznic".
Postępowanie ws. Andrzeja Golca umorzone
– Postępowanie dotyczące zdarzenia z udziałem prokuratora IPN zarejestrowane zostało w Prokuraturze Rejonowej Warszawa – Mokotów 14 października. W charakterze świadka – zawiadamiającego przesłuchany został mężczyzna, do mieszkania którego wszedł prokurator IPN. W toku przesłuchania złożył on wniosek o ściganie czynu z art. 193 k.k. dotyczącego naruszenia miru domowego – mówi TVP Info rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr A. Skiba.
Jak dodaje, po przesłuchaniu świadków, jak również po zabezpieczeniu i wykonaniu oględzin monitoringu z miejsca zdarzenia, śledztwo postanowieniem 22 października zostało umorzone. Nieoficjalnie, prokuratura umorzyła postępowanie, bowiem nie wypełniało ono czynu zabronionego. Postanowienie nie jest prawomocne.
