Pełczyńska-Nałęcz nie powiedziała ostatniego słowa. Szykuje nowy projekt polityczny

Pełczyńska-Nałęcz nie powiedziała ostatniego słowa. Szykuje nowy projekt polityczny

Dodano: 
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Źródło: PAP / Rafał Guz
Po odejściu z rządu i usunięciu z partii pojawiły się pytania o dalszą polityczną przyszłość Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że była minister nie zamierza wycofywać się z życia publicznego. Jednym z rozważanych scenariuszy jest utworzenie nowego stowarzyszenia, które mogłoby stać się podstawą jej dalszej działalności.

O podobnych planach mówił wcześniej wicemarszałek Senatu Maciej Żywno z Polski 2050. W niedzielę polityk poinformował w Polsat News, że Pełczyńska-Nałęcz miała zapowiedzieć powołanie stowarzyszenia podczas spotkania ze współpracownikami.

– Myślę, że szykuje nowy projekt, bo o tym wczoraj też poinformowała na spotkaniu, że zakłada nowe stowarzyszenie"– powiedział Żywno. Dodał, że nie wszyscy członkowie Polski 2050 otrzymali zaproszenie na to spotkanie.

Nie wiadomo jeszcze, jak miałaby nazywać się nowa organizacja, kto miałby do niej dołączyć ani czy w przyszłości przekształciłaby się w partię polityczną.

Była minister uderza w "uśmiechnięty marazm"

Podczas wystąpienia w Krynicy Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła własną diagnozę sytuacji politycznej i gospodarczej Polski. Przekonywała, że obywatele powinni zacząć zdecydowanie bronić swoich interesów, szczególnie w kwestiach mieszkaniowych, podatkowych i emerytalnych. Jej zdaniem dotychczasowy model relacji między politykami a społeczeństwem przestał spełniać swoją funkcję. – Umowa społeczna to przeżytek – oceniła była minister. Podkreślała, że bez presji ze strony obywateli politycy nie będą skłonni podejmować trudnych decyzji.

Jednocześnie wskazywała na konieczność zmian w samej klasie politycznej. – Jeżeli liderzy nie zmienią, nikt nie zmieni – stwierdziła. W swoim wystąpieniu użyła również określenia "uśmiechnięty marazm", które można odczytywać jako krytyczne nawiązanie do hasła "uśmiechniętej Polski" kojarzonego z Koalicją Obywatelską.

"O moich rolach zdecyduję i poinformuję"

Pełczyńska-Nałęcz została zapytana także o swoje najbliższe plany polityczne. Nie chciała jednak ujawnić konkretnych decyzji.

– O moich rolach zdecyduję i poinformuję. Moje słowo jest ważące – odpowiedziała.

W dalszej części wystąpienia przekonywała, że konieczna jest odnowa klasy politycznej i powrót do zasad, które nie będą jedynie deklaracjami formułowanymi na potrzeby kampanii. – Jeżeli ma być wspólnotowa, solidarnościowa zmiana, a to jest jedyny ratunek, żebyśmy pojechali dalej i żeby była dobra przyszłość w Polsce dla wszystkich, to przykład musi dać klasa polityczna – podkreśliła. Dodała, że politycy powinni nie tylko mówić o wartościach, ale również rzeczywiście w nie wierzyć.

Czytaj też:
Polacy ocenili Pełczyńską-Nałęcz. Wymowne wyniki sondażu

Źródło: rp.pl
Czytaj także