KrajNauczyciele kontra rząd. Szydło przedstawiła pięć propozycji

Nauczyciele kontra rząd. Szydło przedstawiła pięć propozycji

Beata Szydło
Beata Szydło / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 126
W Centrum "Dialog" trwa kolejna tura rozmów strony rządowej z nauczycielskimi związkami zawodowymi. Przełomu na razie nie widać.

– Pojawiło się na stole pięć propozycji, które strona związkowa chce w tej chwili przeanalizować. To jest m.in. kwestia przyspieszenia podwyżki we wrześniu tego roku – powiedziała w poniedziałek Beata Szydło, tłumacząc, że chodzi o przesunięcie w czasie podwyżki zapowiadanej na 2020 r.

– To są dodatkowe środki dla młodych nauczycieli rozpoczynających pracę. To jest skrócenie stażu, czyli przyspieszenie możliwości awansu, co również przekłada się na zwiększenie wynagrodzeń. To jest określenie minimalnej stawki wynagrodzenia za dodatek za wychowawstwo – mówiła wicepremier, zaznaczając, że obecnie nie jest to uregulowane. Jak dodała, dodatek miałby wynosić "kilkaset złotych".

– Kolejna rzecz to zmiany w ocenianiu nauczycieli – mówiła Szydło, która wyszła do dziennikarzy podczas przerwy w negocjacjach z oświatowymi związkami zawodowymi.

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz oświadczył, że ZNP nie aprobuje propozycji przedstawionych przez rząd. Związek domaga się 1000 zł podwyżki i grozi rozpoczęciem bezterminowego strajku, który zbiegnie się w czasie z egzaminami gimnazjalnymi i ósmoklasisty.

Czytaj także:
Szydło musiała ratować negocjacje z nauczycielami. Ujawniono kulisy

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 126
  • Prawda IP
    Lenie do pracy.A nie za 18 godzin 5 tysięcy A reszta za 40 godzin dwa lub jak pracodawca da
    Dodaj odpowiedź 3 3
      Odpowiedzi: 0
    • Matka IP
      Chcą podwyżek ale niech uczciwie powiedzą ile godzin pracują? Dlaczego nikt nie mówi o tym ile czasu rodzice poświęcają na odrabianie lekcji z dziećmi w domu, a rodzice też mają swoją pracę zawodową i potem w domu też inne obowiązki, jeśli chcą podwyżek to uczciwe byłoby to gdyby taki nauczyciel podzielił się z rodzicami, bo niestety w domu odwalamy za nich robotę, więcej czasu powinni spędzać w szkole i uczyć ale tak żeby nauczyć.
      Dodaj odpowiedź 13 10
        Odpowiedzi: 0
      • Nauczyciel IP
        Przyjdź do szkoły - popracuj a zobaczysz jak jest. Zwłaszcza we wrześniu lub w czerwcu. Zapraszam na lekcje do gimnazjum.
        Dodaj odpowiedź 15 8
          Odpowiedzi: 1
        • amelie2 IP
          Nauczycielom zależy niestety wyłącznie na wyższych zarobkach. Nie będę wyliczać przywilejów tego zawodu, bo znamy stworzoną przez nich kuriozalną kartę nauczyciela i system wymuszający korepetycje, które dają conajmniej drugą pensję.Poparłbym ich protest gdyby nauczycielom chodziło o dobro dzieci, a tylko przy okazji o podwyżkę zarobków. Tymczasem oni nie protestują przeciwko niekompetentnym urzędasom z administracji w szkolnictwie. Nie przeszkadzają im znajome królika w kuratoriach (spełniają rolę politycznych komisarzy) i fatalna minister oświaty, brak ich głosów krytykujących przygotowane na kolanie i debilne programy nauczania, nie przeszkadzają im katecheci w szkołach, którzy pełnią rolę sekretarzy POP PZPR w poprzednim ustroju. Wszystko dlatego, że większość nauczycieli trafiła do tego, niegdyś zaszczytnego zawodu z przypadku. Nie lubią dzieci, ta praca ich męczy, bo oni są do wyższych celów stworzeni. Nie dokształcają się, nie przygotowują się do lekcji, swoim zachowaniem nie dają dobrego przykładu młodzieży. Rodzice nie protestują bo się boją nauczycielskiej mafii.
          Wymuszane, a u niektórych nauczycieli wręcz obsesyjne przywiązanie do programów nauczania i konspektów sprawia często, że materiał jest przerabiany za szybko, nie uwzględniając, że ktoś może nie nadążać. Szkoła, która ma rozwijać, często hamuje naturalny rozwój dziecka. Szkoła skutecznie zniechęca do samorozwoju i poszukiwania własnych rozwiązań. Kto wymaga aby nauczyciel pozbawiał dzieci umiejętności myślenia samodzielnego i zamiast tego nauczyć ich, że zawsze należy tańczyć, jak nam grają? We wszystkich przedmiotach dzieci uczy się rozwiązywania testów, a nie uczy się samodzielnego myślenia. To służy przygotowywaniu przeszłych pokoleń do roli tępego suwerena, który nawet z dyplomem magistra będzie półanalfabetą i głupkiem
          Dodaj odpowiedź 25 50
            Odpowiedzi: 3
          • TadeuszTV IP
            pani Szydło zajmuje się teraz edukacją, co zatem robi w tym rządzie pani Zalewska??
            Dodaj odpowiedź 44 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także