Sumliński prawomocnie uniewinniony

Sumliński prawomocnie uniewinniony

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wojciech Sumlińsk
Wojciech Sumlińsk 
W dniu dzisiejszym sąd drugiej instancji - Sąd Okręgowy w Warszawie - w trzyosobowym składzie definitywnie i ostatecznie potwierdził moją niewinność i uznał, że w sprawie określanej przez media, jako Afera Marszałkowa, padłem ofiarą podłej prowokacji i kombinacji operacyjnej służb specjalnych – Wojskowych Służb Informacyjnych i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – poinformował Wojciech Sumliński.

Jak podaje dziennikarz, Sąd Okręgowy podtrzymał tym samym wyrok sądu pierwszej instancji z 16 grudnia ubiegłego roku. Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli uniewinnił wówczas Sumlińskiego w procesie dotyczącym domniemanej korupcji przy weryfikacji WSI. Wbrew stanowisku Prokuratury, Sąd Okręgowy miał podtrzymać wyrok 4 lat bezwzględnego więzienia dla Aleksandra Lichocki.

"W ten sposób dobiegł końca najtrudniejszy ze wszystkich moich procesów, w którym miałem przeciwko sobie służby specjalne i najważniejszych przedstawicieli świata polskiej polityki z urzędującym prezydentem RP Bronisławem Komorowskim na czele, zaś za sobą jedynie - aż! – modlitwę wielu dobrych ludzi, którzy wierzyli w moją niewinność, wsparcie mojej rodziny i niewielkiego grona przyjaciół, którzy przetrwali ze mną całe te osiem i pół roku oskarżeń, oszczerstw, pomówień i niszczenia dzień za dniem prowadzonego w sposób tak podły, cyniczny i metodyczny, że nawet po tylu latach mam trudność, by o tym pisać - i naprawdę nikomu, nawet największym wrogom, nie życzę podobnych doświadczeń" – pisze Sumliński.

Dziennikarz dodaje, że radość tego dnia miesza się z bólem, bo nikt nie zwróci ponad ośmiu lat odebranych jemu i jego bliskim. Wskazuje, że wiele nauczyły go te lata, m.in. tego, jak podli potrafią być "koledzy" po fachu. Wymienia tu "oskarżycieli z Newsweeka, czy Gazety Wyborczej, którzy jak np. Wojciech Czuchnowski, już w pierwszym miesiącu podłych ataków prokuratury na mnie przesądzili o mojej winie uznając, że dowody mojej winy są bezsporne i niepodlegające dyskusji".

"Poznałem, kim naprawdę są załgani do cna politycy vide prezydent RP Bronisław Komorowski, którzy w imię własnych interesów nie wahali się doprowadzić do systemowego niszczenia niewinnych ludzi. Czy kiedykolwiek on i inni, odpowiedzą za to, co zrobili? Nie wiem i napiszę to pierwszy raz – chciałbym się mylić, ale osobiście wątpię…" - przyznaje dziennikarz.

amp, Facebook, fot. Wikipedia/ Zbigniew Czernik/ CC BY 3.0

Czytaj także