– Niech pan sobie wyobrazi taką sytuację, że oto byli prezydenci Polski: Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski proszą Władysława Frasyniuka o stworzenie komitetu obywatelskiego, tak jak komitet obywatelski pokonał komunistów w 1989 roku, i mówią mu: Władku, stwórz taki komitet wszystkich partii opozycyjnych i wygraj wybory z PiS-em – mówił Kamiński w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Jak przekonywał, taka inicjatywa spowoduje, że "po tygodniu PiS zniknie z sondaży". – Jeśli PiS zacznie przegrywać w sondażach, to diametralnie zmieni się sytuacja – stwierdził polityk Unii Europejskich demokratów.
– Wielkim atutem PiS-u jest to, że nawet najgorętsi jego przeciwnicy mówią: ojej, ale oni wygrywają wybory, są tacy świetni. Nie! Trzeba ludziom przywrócić wiarę, że PiS może przegrać następne wybory – oświadczył Kamiński.
Pytany o blokowanie miesięcznic smoleńskich, stwierdził: – Mam z tym problem, bo uważam, że prawa trzeba przestrzegać. Jak zaznaczył, jest "krytyczny wobec tego, co się dzieje z prawem do demonstrowania w Polsce".
Kamiński ocenił, że sposób organizacji obchodów katastrofy smoleńskiej co miesiąc jest "głupi", ale samo wspominanie Lecha Kaczyńskiego uważa za "godne". Wyjaśnił, że ma "ambiwalentny" stosunek do akcji Władysława Frasyniuka i Lecha Wałęsy, którzy zapowiedzieli dołączenie do kontrmanifestantów blokujących miesięcznicę.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
