Dziennikarka jest znana z wyjątkowej niechęci do Polski. Jak przypomina portal wPolityce.pl, w jednym ze swoich tekstów Katarzyna Markusz stwierdziła, że Polska powinna się przyznać do współudziału w Holokauście.
Markusz: Nikt ich nie zabijał za to, że są Polakami
Tym razem zabrała głos w związku z burzą wokół komunikatu ambasady Izraela w Polsce na temat przyjętej w czwartek przez polski Sejm nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego.
„Pierwsze zdanie jest manipulacją. Dla Polaków nie powstały nigdy obozy masowej zagłady, w czasie wojny mogli chodzić po ulicach, pracować, żyć. Nikt ich nie zabijał za to, że są Polakami. Polskich Żydów zginęło 90%, a etnicznych Polaków 10%” – napisała na Twitterze.
Odniosła się do fragmentu wypowiedzi lidera ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym pisze on, że: „Polacy, tak jak Żydzi, byli ofiarami II wojny światowej. Nie może być zgody na jakikolwiek moralny szantaż. Tak nie buduje się zgody, tylko pogłębia podziały między naszymi narodami”.
Kosiniak-Kamysz: Nie mogę przyjąć zarzutu, że Polacy nie czczą pamięci holokaustu
W czwartek wieczorem Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z nowymi przepisami po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie postępowanie w celu jej zakwestionowania.
Tuż po decyzji Sejmu w mediach społecznościowych ambasady Izraela pojawił się komunikat. "To niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami. Z powagą podchodzimy do próby uniemożliwienia zwrotu prawowitym właścicielom mienia zagrabionego w Europie Żydom przez nazistów i ich kolaborantów. Polska wie, co jest właściwym krokiem w tej sprawie" – podkreślono.
Odnosząc się do tej sprawy w Polsat News, Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "Polacy są ofiarą i spośród wszystkich narodów uratowali najwięcej żydów i płacili za to wielką cenę".
– To jest sytuacja, w której polska dyplomacja powinna być bardzo aktywna i tłumaczyć, co ta ustawa oznacza i na czym ona polega – stwierdził lider ludowców, pytany, czy mamy do czynienia z konfliktem z Izraelem.
Według Kosiniaka-Kamysza większość mienia żydowskiego została już zwrócona w wyniku orzeczeń sądu.
– Jeżeli nie ma spadkobierców, to państwo Polskie jest gospodarzem mienia – uważa Władysław Kosiniak-Kamysz.
Czytaj też:
"Izrael o moralności to jak Rosja o prawach człowieka". Komentarze po komunikacie ambasady IzraelaCzytaj też:
"Nacechowany złą wolą". Jest odpowiedź polskiego MSZ na komunikat Izraela