Wydarzenie zaplanowano na 3-6 czerwca br. Doradca Władimira Putina, Jurij Uszakow, już zapowiedział, że delegacji Stanów Zjednoczonych przewodniczyć będzie Rodney Cook, przewodniczący Amerykańskiej Komisji Sztuk Pięknych. Rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS przekazała, że Cook wygłosi przemówienie na sesji tematycznej forum pt. "Rosja-USA: Dialog kultur".
Nie tylko Amerykanie, ale również Niemcy
Na tym nie koniec. Jak podaje Reuters, w Forum Ekonomicznym w Petersburgu weźmie również udział znana z prawicowych poglądów influencerka Candace Owen. Nie obędzie się bez kontrowersji. Mówi się bowiem o udziale słynącego ze skandali Andrew Tate'a, który zdobywa ogromne zasięgi w mediach społecznościowych.
"Po raz pierwszy od wybuchu wojny w Ukrainie w wydarzeniu będzie uczestniczyć także delegacja niemiecka – m.in. biznesmeni. W Petersburgu mają pojawić się też niektórzy politycy prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), którzy opowiadają się za wznowieniem współpracy z Rosją" – podaje RMF24.
Przedstawiciele administracji Trumpa "zmęczeni" wojną na Ukrainie
Donald Trump obiecywał szybkie zakończenie wojny na Ukrainie. Tymczasem z jego administracji docierają głosy zniechęcenia. Współpracownicy prezydenta USA nie kryją "zmęczenia" tematem.
Właśnie w ten sposób miał się wypowiedzieć sekretarz stanu Marco Rubio, który – według relacji "The New York Timesa" – narzekał, że jest "zmęczony marnowaniem czasu na niekończące się negocjacje". Amerykański dziennik wskazuje, że w przypadku wojny na Ukrainie Amerykanie wkraczają "w fazę impasu". Podobnie jak w przypadku wojny w Strefie Gazy czy w Iranie "deklaracje prezydenta Donalda Trumpa o łatwych zwycięstwach ustąpiły miejsca brutalnej rzeczywistości".
"The New York Times" relacjonuje, że obecnie prezydent Stanów Zjednoczonych "rzadko wspomina" o wojnie na Ukrainie.
Czytaj też:
Pieskow o możliwości zakończenia wojny. Wskazał konkretny warunekCzytaj też:
Rosji nie stać na wojnę. To usłyszał Putin
