Ten polityk będzie następcą Trumpa? Cejrowski: Obaj mają serce z prawej i wolność w sercu

Ten polityk będzie następcą Trumpa? Cejrowski: Obaj mają serce z prawej i wolność w sercu

Dodano: 
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski / Źródło: You Tube - wRealu24
Jest bardzo dobrym liderem. Wojciech Cejrowski mówi o rosnącej popularności prawicowego gubernatora Florydy Rona DeSantisa.

Wojciech Cejrowski rozmawiał z Tomaszem Wybranowskim w „Studio Dziki Zachód” na antenie Radia WNET na temat sytuacji w Partii Republikańskiej.

Ron DeSantis następcą Donalda Trumpa?

Jeden z wątków wywiadu dotyczył gubernatora Florydy Rona DeSantisa. Popularny polityk coraz częściej postrzegany jest jako wschodząca „gwiazda” Republikanów, co potęguje kolejne ataki ze strony lewicowej. Jego nazwisko pojawia się w kontekście startu w następnych wyborów prezydenckich. Zarówno w wariancie rywalizacji, jak i współpracy z Trumpem.

Cejrowski ocenił, że DeSantis jest dobrym liderem i podobnie jak Donald Trump politykiem wolnościowym, dlatego lubianym w elektoracie republikańskim. Ponadto, jego metody zdały egzamin w czasie epidemii.

– DeSantis wykazał na Florydzie eksperymentalnie, że jego pomysły są dużo lepsze od pomysłów Demokratów z Kalifornii, Nowego Jorku czy Europejczyków, którzy stosowali lockdowny. Dzieci poszły na Florydzie do szkoły w kwietniu zeszłego roku – przypomniał podróżnik.

Cejrowski wskazał, że na konwencjach Republikanów około 25 proc. wskazuje go jako kandydata na prezydenta, jeśli Donald Trump nie będzie kandydował.

– Uważam, że DeSantis będzie prezydentem USA, ale prawdopodobnie nie po następnych wyborach. Oni obaj z Trumpem mają serce z prawej i wolność w sercu – zaznaczył Cejrowski. W jego ocenie Cejrowskiego najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że politycy ci będą współpracować na rzecz jeszcze jeden kadencji Trumpa, a dopiero następnie pałeczkę mógłby przejąć DeSantis.

"Chcę to jasno powiedzieć"

Gubernator Florydy Ronald DeSantis jest zdecydowanym przeciwnikiem lockdownów i "paszportów szczepionkowych".

– Chcę jasno powiedzieć, że na Florydzie nie robimy żadnych paszportów szczepionkowych – mówił gubernator DeSantis na konferencji prasowej. Polityk podkreślił, że każdy, kto czuje taką potrzebę, powinien się zaszczepić, ale państwo nie może wymagać od obywateli okazywania dowodu szczepienia.

– Przyjrzyjmy się, co musimy zrobić, aby mieć pewność, że chronimy mieszkańców Florydy. Myślę jednak, że byłby to duży problem, gdybyśmy zaczęli podążać drogą paszportów szczepionkowych – ocenił Republikanin.

– Władze niektórych stanów mówią, że aby pojechać na imprezę sportową, trzeba okazać albo negatywny test, albo dowód szczepienia. Myślę, że po prostu musisz podejmować decyzje. Jeśli chcesz iść na wydarzenie, idź na nie. Jeśli nie chcesz, nie idź. Ale nie wymagaj od ludzi, aby przedstawili cały ten szczepionkowy dowód – tłumaczył DeSantis.

Z kolei na początku czerwca DeSantis podpisał ustawę, która ma ochronić zawodniczki przed przymusem konkurowania w zawodach sportowych z biologicznymi mężczyznami.

Czytaj też:
USA: Już prawie połowa stanów zakazała segregacji sanitarnej
Czytaj też:
Wielka Brytania wprowadza segregację sanitarną

Źródło: YouTube Wojciech Cejrowski/ Radio WNET
 
Czytaj także