Przyczyny kryzysu PiS. Ekspert: W tym sensie obóz rządzący znalazł się w trudnej sytuacji

Przyczyny kryzysu PiS. Ekspert: W tym sensie obóz rządzący znalazł się w trudnej sytuacji

Dodano: 10
Parlamentarzyści PiS w Sejmie. Zdjęcie ilustracyjne
Parlamentarzyści PiS w Sejmie. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Flickr / Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz, CC BY 2.0
Prof. Sławomir Sowiński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie wskazuje, że za spadkiem poparcia dla Zjednoczonej Prawicy stoi głęboka, strukturalna zmiana.

Z ostatniego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Estymator na zlecenie DoRzeczy.pl wynika, że najwięcej Polaków popiera Zjednoczoną Prawicę. Chęć oddania głosu na Prawo i Sprawiedliwość / Zjednoczoną Prawicę deklaruje 35,3 proc. uczestników badania. Oznacza to spadek o 2,3 pkt proc. w porównaniu do ostatniej fali naszych badań. Jeśli spojrzymy zaś na mandaty, to w takim układzie PiS ma 194 mandaty. Oznacza to, że traci aż 41 miejsc w Sejmie w porównaniu do liczby mandatów uzyskanej w wyborach parlamentarnych w 2019 roku.

Również inne sondaże przeprowadzone w ostatnim czasie wskazują na spadkowy trend w poparciu dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego PiS słabnie?

Na to pytanie, w programie Wirtualnej Polski, starał się odpowiedzieć prof. Sławomir Sowiński. Jego zdaniem, na polskiej scenie politycznej oraz wśród wyborców dokonuje się "strukturalna zmiana". Na czym ona polega?

– W ostatnim czasie pojawiało się kilka takich opinii, że następuje koniec i upadek "dobrej zmiany". Myślę, że stanowczo przedwcześnie na takie tezy – zaznaczył na początku ekspert.

– Ta zmiana polega na tym, że dotychczas większość wyborców patrzyła na życie polityczne z pewnym dystansem. Większość wyborców miała takie przekonanie, że to, co mówią rząd i władza, to jest pewnego rodzaju spektakl. (...) W ostatnich tygodniach jednak ta polityka zaczęła coraz głośniej stukać do drzwi wyborców, którzy na co dzień się nią nie interesują – wyjaśnił.

Zdaniem politologa, obecnie największym zagrożeniem dla stabilności poparcia PiS jest rosnąca inflacja, która spowodowała wzrost zainteresowania wyborców kwestiami ekonomicznymi oraz ogólną kondycją państwa.

– Inflacja (...) spowodowała, że nagle wielu wyborców zaczęło się interesować, dlaczego np. musimy płacić 500 tys. euro w sprawie Turowa albo dlaczego tak długo trwa ten niezrozumiały konflikt wokół KPO – powiedział.

Polski Ład z problemami

Prof. Sowiński wskazał także, że aż do momentu, w którym rosnąca inflacja stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej, Polacy byli przekonywani do rozwiązań zawartych w Polskim Ładzie. Ekspert wskazuje, że entuzjazm do tego rządowego programu wyraźnie opadł.

– Wehikułem dla PiS miał być Polski Ład, o którym mówiło się od maja. I wyborcy byli przygotowywani przez ten czas do Polskiego Ładu. Tyle tylko, że gdy dochodzimy do momentu, gdy ten Polski Ład ma wystartować, to widzimy, że entuzjazm opadł, a na końcu nie wiemy, czy będzie paliwo do tego wehikułu, czy przyjdą pieniądze z Unii Europejskiej. W tym sensie obóz "dobrej zmiany" znalazł się w trudnej sytuacji – stwierdził w rozmowie z WP.

Czytaj też:
Wspólny start PiS i Konfederacji? Sondaż rozwiewa wątpliwości
Czytaj też:
PiS na czele stawki, fatalny wynik PSL

Źródło: wp.pl
 10
Czytaj także