Znikanie

Dodano: 
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski Źródło: Fot. W. Cejrowski ltd/ Jarosław Sosiński
Wojciech Cejrowski - korespondencja z USA

Są informacje, które coraz trudniej znaleźć. Niedawno były, a teraz znikają. Na podobnej zasadzie znikały różne postaci i fakty w sowieckiej encyklopedii. Ta sama historyczna fotografia – „ojcowie założyciele komunizmu”: w wydaniu wcześniejszym obok Stalina stoi Lew Trocki, w wydaniu późniejszym na miejscu Trockiego rośnie drzewo. Znikanie ludzi i faktów odbywa się również obecnie i tym razem nie tylko w świecie komunistycznym, lecz także w tzw. wolnym.

Znikaniem zarządza pięciu, może sześciu facetów, którzy trzymają w garści kluczowe korporacje: YouTube, Facebooka, Wikipedię… Wiadomo. Najpierw dorobili się monopolu w swojej branży, a teraz za pomocą tego monopolu mogą „znikać” postaci i fakty. I jeszcze ta wojna na Ukrainie jako pretekst, by zakazać ludziom słuchania ruskiej propagandy. A dlaczego? Czy ja jestem głupi na tyle, że się nie zorientuję, że Putin kłamie, gdy włączę moskiewski kanał znanego kłamcy Putina?

Artykuł został opublikowany w 19/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także