Debata "Do Rzeczy": Wizja drugiej Rosji

Debata "Do Rzeczy": Wizja drugiej Rosji

Dodano: 
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin Źródło:PAP/EPA / ALEXANDR DEMYANCHUK / KREMLIN POOL
Mikołaj Iwanow II Carat to nie Rosja, Lenin to nie Rosja, Stalin to nie Rosja, … Putin – to też nie Rosja. Ci wszyscy przywódcy wielkiego wschodniego imperium byli w stanie panować jedynie dzięki różnym formom zniewolenia własnego narodu. Dopiero dzisiejsze nowe pokolenie Rosjan zaczęło powoli wyzwalać się z poczucia niemożności życia bez twardej ręki totalitarnego przywódcy.

Wojna na Ukrainie zjednoczyła Europę w walce przeciw nowej odmianie imperializmu, który niemalże niczym nie odróżnia się od poprzednika, tego tradycyjnego XX-wiecznego imperializmu, który jest znany Europejczykom w jego krańcowych czerwonych i brunatnych przejawach: sowieckiego stalinizmu i niemieckiego narodowego socjalizmu. Siła naszego wspólnego sprzeciwu wobec putinizmu tkwi głównie w sile ducha narodu ukraińskiego, jego zdolności do oparcia się agresji, a także w jedności cywilizowanego świata. Nasza solidarność z Ukrainą ma solidne podłoże ideowe, wspólne wartości demokratyczne i światopoglądowe. Zaprzeczać temu może jedynie otwarty wróg wolności i solidarności. Walka z rosyjską agresją wymaga ogromnych wyrzeczeń zarówno od Ukraińców, jak i od popierających ich narodów świata. Nałożone na Rosję sankcję polityczne i gospodarcze negatywnie odbijają się również na poziomie życia Ukraińców i mieszkańców wszystkich prawie bez wyjątku krajów Unii Europejskiej. Każdy dzień wojny przynosi nowe ofiary, zniszczenia i ludzkie tragedie. Wojny nie da się wygrać bez strat i wyrzeczeń we wszystkich dziedzinach życia. Jednak czy wszystkie ofiary i wyrzeczenia są niezbędne, aby pokonać agresora, aby zatrzymać Putina i jego idee rozpowszechnienia „ruskiego miru”? Jak reagować na nawoływania niektórych do „sprowadzenia Rosjan do poziomu epoki kamienia łupanego”? Co można odpowiedzieć tym, którzy nawołują do rezygnacji z kultury rosyjskiej, do skreślenia z dorobku cywilizacyjnego świata wielkich dzieł twórców rosyjskich: muzyków, pisarzy, naukowców i innych intelektualistów wielkiej Rosji?

Cały artykuł dostępny jest w 22/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także