Ziemkiewicz: Mają gdzieś polskie prawo. Nie spotyka się to z należytym przeciwdziałaniem rządu

Ziemkiewicz: Mają gdzieś polskie prawo. Nie spotyka się to z należytym przeciwdziałaniem rządu

Dodano: 14
Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz Źródło: PAP / Stach Leszczyński
Rafał Ziemkiewicz odniósł się do najnowszej odsłony działań cenzorskich platformy YouTube. Tym razem zawieszony został kanał PCh24 TV.

Kanał YouTube PCh24 TV został zawieszony na tydzień, a wersja robocza jednego z filmów usunięta. Jak poinformowała redakcja PCh24.pl "serwis poinformował nas jedynie, że jeden z naszych materiałów narusza warunki serwisu". Chodzi o "kwestie medyczne" w jeszcze nieopublikowanym, roboczym materiale do serialu nad którym pracuje redakcja. Produkcja nosi tytuł "WŁADCY ŚWIATA". W pierwszym odcinku na warsztat została wzięta działalność Billa Gatesa.

PCh24.pl TV zawieszony na tydzień

Redakcja przekazała, że YouTube zablokował możliwość przesyłania filmów, publikowania postów i transmitowania na żywo na okres jednego tygodnia. "Mechanizm cenzorski YouTube prześledził nasz kanał i usunął roboczą wersję pierwszego odcinka serialu" – wskazali dziennikarze.

Jak relacjonują, ich youtubowy kanał dostał "Ostrzeżenie 1" o treści "nasz zespół sprawdził Twoje treści i uznał, że naruszają one te zasady: zasady dotyczące nieprawdziwych informacji medycznych” – poinformował nas YouTube.

Ziemkiewicz: Cenzorzy autorytetami medycznymi?

Cenzurę kanału skomentował Rafał Ziemkiewicz, który wypowiada się w filmie. – Jeśli prawdą jest, że to dotyczy kwestii medycznych, to jest to czymś, co śp. Stefan Kisielewski nazwał "dyktaturą ciemniaków" – stwierdził publicysta "Do Rzeczy", w wypowiedzi dla PCh24.pl.

– Otóż jacyś weryfikatorzy YouTube’a, których kompetencje oscylują pewnie koło wykształcenia podstawowego, bo wiadomo, że duże koncerny zatrudniają po taniości, mają być mądrzejsi od autorytetów medycznych. Ja miałem swego czasu zablokowany kanał na 3 tygodnie, bo słowo w słowo zacytowałem to, co o COVID-19 mówił prof. gen. Grzegorz Gierelak, rektor Wojskowej Akademii Medycznej, ordynator szpitala na Szaserów. To, co on powiedział, a ja zacytowałem, YouTube uznał za dezinformację i jakieś foliarstwa – powiedział.

Cenzura prewencyjna niezgodna z polskim prawem

Ziemkiewicz przypomniał, że zgodnie z polskim systemem prawnym, cenzura prewencyjna jest w Polsce zakazana, ale Big Tech nic sobie z tego nie robi. – Jest to jednak tylko jeden z wielu przykładów na to, że wielkie koncerny, które działają w Polsce, mają głęboko gdzieś polskie prawo – przyznał.

– Nie spotyka się to z należytym przeciwdziałaniem polskiego rządu. Są państwa, które nie dają sobie w kaszę dmuchać i potrafią w takich sytuacjach wymusić na Facebooku czy na Google przestrzeganie ich prawa, nawet jeśli nie idzie to łatwo. Natomiast u nas pan premier spotyka się z szefową Googla i nic z tego nie wynika – zauważył.

W dalszej części wypowiedzi Ziemkiewicz ocenił, że docelowo Polska musi się uporać z problemem narastającej cenzury. Jak zaznaczył, zależy to jednak od woli polityków. – Tymczasem nasze elity polityczne są wychowane w kulturze nadskakiwania, przymilania się i broń Boże nie narażania się nikomu, kto wydaje się silniejszy od nas – podsumował Rafał Ziemkiewicz.

Czytaj też:
YouTube usunął kanały Telewizji wRealu24. "System jest wściekły"

Źródło: PCh24.pl
 14
Czytaj także