Zachwiana kariera sługi Ukrainy
  • Paweł LisickiAutor:Paweł Lisicki

Zachwiana kariera sługi Ukrainy

Dodano: 
Łukasz Jasina
Łukasz Jasina Źródło: PAP / Leszek Szymański
W rzeczy samej II Powiedzieć, że w sprawie Wołynia polski rząd wykazuje się nieudolnością, to nic nie powiedzieć.
Pokazują to losy rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasza Jasiny w związku z jego wypowiedzią sprzed tygodnia, w której to wspomniał o potrzebie przeprosin prezydenta Wołodymyra Zełenskiego za zbrodnie ukraińskie podczas drugiej wojny światowej. Po tym, jak zaatakował go ambasador Ukrainy, udał się na „z góry zaplanowany urlop”. Według RMF rzecznika zawieszono, według MSZ – po prostu odpoczywa. Nie wiem, jaka jest prawda, ale obstawiam, że rację mieli dziennikarze, a MSZ próbuje pokazać dobrą minę do złej gry. Być może ktoś w alei Szucha poszedł po rozum do głowy? Gdyby rzecznika faktycznie zawieszono, to Warszawa pokazałaby trzy rzeczy.

Po pierwsze, wyraźnie zadeklarowałaby, że troska o uczucia rodzin ofiar pomordowanych na Wołyniu i szeroko rozumiane środowiska kresowe nie jest dla niej czymś kluczowym. Po drugie, pośrednio uznałaby, że w relacjach z Kijowem zajmuje stanowisko wasalne.

Cały felieton dostępny jest w 23/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także