PIECZEŃ RZYMSKA I Z zażenowaniem i politowaniem czytam popełniane w Polsce żałosne teksty poświęcone Silviowi Berlusconiemu.
Zazwyczaj siląca się na wesołość narracja (bunga- -bunga motywem przewodnim) sprowadza postać kontrowersyjnego geniusza do lubieżnego cyrkowego klauna. Berlusconi, mimo swoich wad, gaf, skandali i haniebnych wypowiedzi na temat wojny w Ukrainie, Zełenskiego i Putina, naprawdę godny jest salwy honorowej.
Artykuł został opublikowany w 25/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
