Wybuchowa wyspa

Dodano: 
Erupcja islandzkiej góry Litli-Hrutur na Reykjanes
Erupcja islandzkiej góry Litli-Hrutur na Reykjanes Źródło: PAP/EPA / ANTON BRINK
Adam Zubek I Ożywiły się w tym roku wulkany europejskie. Od Islandii przez podneapolskie Pola Flegrejskie do sycylijskiej Etny. Przez cały listopad najbardziej dramatyczne sygnały docierały od wulkanologów islandzkich

Najpierw się mocno zatrzęsło. O wiele mocniej niż zwykle. Bo do wstrząsów o magnitudzie 1–3, prawie nieodczuwalnych, Islandczycy są przyzwyczajeni. Tym razem, w piątek 10 listopada, najsilniejszy wstrząs osiągnął 5,2, co natychmiast zaalarmowało wulkanologów. Źródło zostało szybko zlokalizowane, bo ta część półwyspu Reykjanes (południowo-zachodni kraniec wyspy), choć od 800 lat spokojna, jest pod stałą kontrolą badaczy. Nawiasem mówiąc, to region najchętniej odwiedzany przez turystów, bo nagromadzenie „wulkanicznych atrakcji” jest tu wyjątkowe (m.in. bajkowa Blue Lagoon – Błękitna Laguna).

Artykuł został opublikowany w 48/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także