Terlikowski, Kędzierski i permisywizm seksualny
  • Paweł ChmielewskiAutor:Paweł Chmielewski

Terlikowski, Kędzierski i permisywizm seksualny

Dodano: 
Dziennikarz i publicysta Tomasz Terlikowski
Dziennikarz i publicysta Tomasz Terlikowski Źródło: PAP / Piotr Nowak
Coraz więcej katolików w Polsce zastanawia się nad gruntownym odrzuceniem pryncypiów teologii moralnej, której naucza Kościół katolicki. To nie tylko teologowie związani z „Więzią” czy „Tygodnikiem Powszechnym”, lecz także znani publicyści. Szczególnie niepokojące jest to, że mają sojuszników… wśród wielu czołowych hierarchów Watykanu.

W dziedzinie seksualności nauka Kościoła jest banalnie prosta. Akt seksualny jest moralnie właściwy wówczas, gdy dokonuje się w małżeństwie i gdy zachowana zostaje jego wewnętrzna otwartość na przyjęcie nowego życia. Wszystko inne jest grzechem, zależnie od okoliczności ciężkim lub rzadziej lekkim. Katolicyzm głosi tę prawdę niezmiennie od dwóch tysięcy lat, co nierzadko było przedmiotem ataków, szyderstw czy polemik. Nigdy jednak teologiczna krytyka nauki Kościoła nie była tak zaawansowana i szczegółowa jak dzisiaj – i w tym sensie obecne wyzwanie, choć w swojej istocie jest katolicyzmowi znane, rodzi szczególne trudności. Tym bardziej że towarzyszy mu gigantyczna siła oddziaływania współczesnej kultury, która nie może zrozumieć samych fundamentów stojących za katolicką teologią moralną.

W ostatnich miesiącach w Polsce próbę wprowadzenia do naszej dyskusji wątków permisywizmu moralnego w dziedzinie seksualności podejmuje zwłaszcza dwóch publicystów: Marcin Kędzierski oraz Tomasz Terlikowski. Czynią to na różne sposoby i odmiennymi środkami.

Cały artykuł dostępny jest w 1/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także