"Nie dają mi dużych szans". Poruszające słowa Zbigniewa Ziobry

"Nie dają mi dużych szans". Poruszające słowa Zbigniewa Ziobry

Dodano: 
Zbigniew Ziobro nieoczekiwanie wystąpił na konferencji prasowej
Zbigniew Ziobro nieoczekiwanie wystąpił na konferencji prasowej Źródło:Telewizja Republika
Były minister sprawiedliwości zabrał głos na temat swoich szans w walce z rakiem przełyku. Jak przyznał, lekarze nie dają mu wielu nadziei.

Były minister sprawiedliwości jest w trakcie terapii onkologicznej w związku ze zdiagnozowaniem u niego złośliwego raka przełyku. Przeszedł już bardzo ciężką operację usunięcia nowotworu. Pod koniec marca przebywał na konsultacjach medycznych za granicą.

Od czasu zdiagnozowania choroby Zbigniew Ziobro rzadko zabiera głos publicznie. Jednak w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że rokowania na przyszłość nie są dobre.

– Wyniki mam oględnie mówiąc słabe i wyznaczoną drugą wizytę na chirurgicznym oddziale. Nie dają mi dużych szans, ale walczę. Chcę żyć dla dzieci – powiedział lider Suwerennej Polski.

Polityk tłumaczył, że w przeszłości dbał o zdrowie i regularnie się badał. Jednak nowotwór, który go zaatakował "daje symptomy przypominające różne schorzenia".

– Kiedy bolało mnie pod mostkiem, to robiłem badanie pod kątem zawału. Kiedy nad wątrobą, to myślałem, że jest to skutek hektolitrów wypitej kawy. Kiedy odczuwałem bóle z tyłu pleców, to badałem nerki – powiedział.

Były minister sprawiedliwości zaapelował do wszystkich o regularne badania, ponieważ "zdrowie jest po prostu ważniejsze od kariery, prestiżu czy zarabiania pieniędzy".

Ziobrę czeka druga operacja

O złym stanie zdrowia lidera Suwerennej Polski mówili jego współpracownicy. Wczoraj Michał Wójcik przekazał, że Ziobrę czeka druga operacja z powodu komplikacji. Wcześniej o takiej konieczności mówiła także europoseł Beata Kempa.

– Chcę powiedzieć jasno, że sytuacja nie jest najlepsza. Pan minister będzie musiał się prawdopodobnie poddać kolejnemu zabiegowi z powodu komplikacji, które nastąpiły – poinformowała Beata Kempa.

Euoposłanka nie ma wątpliwości, że na pogorszenie kondycji Zbigniewa Ziobry wpłynęły działania rządu Donalda Tuska.

– Uważam, że to, co się stało, to co zrobiła "Koalicja 13 Grudnia" i prokuratura oraz służby, które weszły do mieszkania właśnie wtedy, kiedy powinien bardzo mocno pan minister na siebie uważać, być w czasie rekonwalescencji. Moim zdaniem dzisiaj odbiło się na jego zdrowiu – podkreśliła.

Czytaj też:
Dokumenty znalezione u Ziobry. Jest kolejny wątek w sprawie
Czytaj też:
"Mąż właśnie umarł". Szokujące, co spotkało żonę Zbigniewa Ziobry

Źródło: Super Express
Czytaj także