Minister nauki: Nie będziemy odsyłać ukraińskich studentów

Minister nauki: Nie będziemy odsyłać ukraińskich studentów

Dodano: 
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek Źródło:PAP / Paweł Supernak
Minister nauki Dariusz Wieczorek zabrał głos nt. odsyłania ukraińskich studentów do kraju w związku ze zmianą przepisów.

Na Ukrainie weszła w życie nowa ustawa mobilizacyjna. Jej celem jest łatwiejszy pobór nowych obywateli do armii ukraińskiej. Ustawa nakłada na mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat obowiązek aktualizowania swoich danych w rejestrze internetowym. Ukraińcy w tym przedziale wiekowym powinni także posiadać przy sobie dokumenty rejestracyjne i przedstawiać je na żądanie służ. Ponadto mężczyźni w wieku poborowym mieszkający za granicą, którzy nie posiadają aktualnych dokumentów rejestracyjnych, nie będą mogli odnowić paszportów w ukraińskich konsulatach.

Czy to oznacza, że Polska będzie odsyłała Ukraińców do kraju? O studentów zapytano ministra nauki. – Pierwsza rzecz to jest kwestia rządu Ukrainy, i my absolutnie szanujemy decyzje Kijowa, bo ma prawo gdzieś podejmować takie decyzje. Wiemy, że jest w stanie wojny z Rosją, w związku z czym my na to już wpływu nie mamy. Będziemy realizowali to, co rząd Ukrainy będzie ustalał i będzie podejmował – zastrzegł Dariusz Wieczorek.

Wieczorek: Ukrainie na tym zależy

– Natomiast na ten moment, jeżeli chodzi o studentów, rozmawiałem z ministrem nauki i szkolnictwa Ukrainy i nie ma raczej takiej intencji, że nagle studenci nie będą mogli w Polsce studiować. Rządowi Ukrainy też na tym zależy, żeby, biorąc pod uwagę wojenny czas, studenci studiowali w Polsce. Pobór do wojska obowiązuje od 25. roku życia, w związku z czym ci, którzy rozpoczną studia, będą mieli możliwość ich dokończenia w Polsce – powiedział polityk portalowi ukrayina.pl.

– My na pewno nie będziemy ich wyrzucali, to nie są złodzieje, nic nie naruszyli – zadeklarował. Minister dodał, że "strona ukraińska będzie potrzebowała również wielu wykształconych młodych pracowników". – Za chwilę zacznie się odbudowa Ukrainy, w związku z czym myślę, że w sposób naturalny, i będzie to kosztem gospodarki polskiej, bardzo duża część tych młodych ludzi po wojnie będzie chciała jednak wracać do Ukrainy. A to są miliony osób. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i się po prostu na to przygotowywać. Zależy nam na tym, żebyśmy dzisiaj mogli kształcić w Polsce większą liczbę studentów zagranicznych, w tym studentów z Ukrainy – zapewnił Dariusz Wieczorek.

Czytaj też:
Czy odsyłać Ukraińców, którzy mogą być objęci poborem? Bosak odpowiada

Źródło: ukrayina.pl
Czytaj także