Ilekroć zwiedzam kraj naszych zachodnich sąsiadów, lubię zaglądać do lokalnych niemieckich gazet. Czytając o problemach w skali mikro, można wyrobić sobie opinię, czym żyją nasi sąsiedzi zza Odry.
I gdy przeglądałem właśnie parę miejscowych gazet – uderzyła mnie liczba dołączanych do nich folderów reklamujących warunki życia w domach pogodnej starości. Wkładki prześcigają się w kolorowych zdjęciach uśmiechniętych seniorów i sympatycznego personelu.
Za tymi ofertami stoi trywialna sugestia. Oddajcie swoich rodziców do naszego domu. Owszem, zapłacicie sporo, ale będziecie mieli święty spokój z ludźmi, którzy miewają nieprzyjemne nawyki, trzeba się kłopotać, kto ma im zapewnić opiekę w razie świątecznego wypadu wakacyjnego na Malediwy czy Zanzibar. Formalnie w niemieckich domach opieki według danych z lipca 2024 r. przebywa prawie 800 tys. osób.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
