Ryszard Gromadzki: Czy profanacja krzyża, której dopuściła się nauczycielka języka angielskiego w szkole podstawowej w Kielnie, miała bezprecedensowy charakter? Nie przypominam sobie aktu tak agresywnej chrystianofobii w polskich szkołach..
Mec. Jerzy Kwaśniewski: W mojej ocenie na pierwszym planie trzeba postawić akt bezprecedensowego męstwa ze strony uczniów szkoły w Kielnie, którzy bezkompromisowo wystąpili w obronie krzyża. To wzbudza mój podziw, chociaż sama młodzież uznała to chyba za gest bardzo naturalny. Tym bardziej to ważne, że mamy do czynienia z narastającą falą chrystianofobii i rządem, który usuwa religię z przestrzeni szkoły.
Kto wie, w ilu jeszcze szkołach w Polsce ilu jeszcze podobnych nauczycieli czuje się ośmielonych przez władzę do równie agresywnych wybryków w postaci zdejmowania krzyży, znieważania wiary czy sekowania uczniów, którzy są przywiązani do swojej katolickiej tożsamości i wiary. Uczniowie szkoły w Kielnie na to zareagowali.
Ich postawa może być odczytana jako znak nadziei…
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
