Jak odejdzie ze służby (a właśnie odchodzi), to najpierw rozjedzie mu samochodem psy, potem podpali dom, a na końcu jego samego porwie, będzie torturował, zamorduje i spali.
Artykuł został opublikowany w 7/2026 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

