Zaciągnięcie objętego mechanizmem warunkowości kredytu z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE było jednym z tematów programu „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News.
– Jeśli chodzi o konstrukcję programu SAFE to dyskusja była przeprowadzona w sposób standardowy dla Platformy Obywatelskiej od wielu lat. Wszystko jest dobrze, kto krytykuje jest beznadziejny, zrobimy szybko, nie wnikajcie w szczegóły, a każdy, kto zadaje pytania, jest jakiś dziwny, zły albo wróg ludu – powiedział Minister w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.
Program SAFE. Rabenda: Musi być dyskusja i transparentność
Jego zdaniem nie tak powinna wyglądać debata w tak poważnej sprawie, dotyczącej tak wysokiego długu – sięgającego ok. 185 miliardów złotych. – Przypomnę, że do czasu Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie było nawet dyskusji o tym, że to kredyt. Koalicja rządząca próbowała i dalej próbuje ludziom wmówić, że to są jakieś środki – mówił, na co prowadzący wtrącił, że rządzący w końcu przyznali, że to pożyczka.
– Jeśli się cofniemy dwa tygodnie i wcześniej, to przekaz rządowy i większości mediów był taki, że to są jakieś ekstra pieniądze – zwrócił uwagę, odpowiadając na uwagę redaktora.
Rabenda zaznaczył, że prezydent włączył się w dyskusję organizując RBN, ponieważ nie zgadza się na forsowanie programu w taki sposób. – Wszedł w tę dyskusję, żeby obywatele mieli jasność, jak ona wygląda – powiedział. Polityk zwrócił uwagę, że mowa jest o pożyczce w obcej walucie, co rodzi dodatkowe niebezpieczeństwo.
– Rząd w ciągu kilku miesięcy ma zadekretować wydanie kilkudziesięciu miliardów euro na następne 10, 15 lat projektów – zwrócił uwagę współpracownik, dodając, że opinia publiczna powinna być dokładnie informowana i powinna być zachowana transparentność.
Czytaj też:
Minister chwali unijny program. Słowem nie wspomniała, że zaciągają kolejny długCzytaj też:
Bosak punktuje dług z SAFE: Wymogi UE są absurdalne
