Ryszard Gromadzki: Czy Stany Zjednoczone i Izrael wygrywają wojnę z Iranem? Prezydent USA i premier Izraela co rusz zapewniają, że Iran jest niemal całkowicie rozbity, trwale stracił zdolność do wzbogacania uranu, a jego zasoby rakiet balistycznych i dronów są na wyczerpaniu.
Dr Wojciech Szewko: Jeśli tak, to kto ostrzeliwuje rafinerię w Hajfie, miasto Dimona, w którym znajduje się izraelski ośrodek badań nuklearnych, czy regularnie powoduje odcięcie całych połaci Izraela od prądu? Może Rosjanie albo Koreańczycy? Jest prawdą, że Iran jest bombardowany. Wiele budynków rządowych, ale też cywilnych, jak szkoły i szpitale, jest atakowanych przez Izrael i USA. Można powiedzieć, że Izrael ma w tym pewną specjalizację.
To samo izraelska armia robiła przez dwa lata w Strefie Gazy, a obecnie robi w Libanie…
Tak. Natomiast jeśli chodzi o przechwałki dotyczące likwidacji irańskiego programu nuklearnego, to chciałbym zobaczyć zdjęcia gór, mniej więcej wielkości Giewontu, które miały zostać rozbite na kawałki. To właśnie pod nimi ulokowane są fabryki rakiet i tzw. wirówki związane z programem nuklearnym Iranu.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
