NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU W naszej kulturze sprzątanie nigdy nie występowało w roli bohatera. Są jednak momenty, w których ten nielubiany przez ogół obrzęd ma swoje pięć minut.
Piszę to jeszcze przed świętami – w czasie, gdy wokół słychać trzepanie dywanów, a w oknach widać sylwetki pań domu zapatrzonych w kryształ szyb.
Pomyślałam o tym, gdyż wpadła mi w ręce książeczka Marii Kondo „List z Japonii” („Lettre du Japon”). Świeżo wydana we Francji, zapewne w celu ożywienia już trochę zapomnianego poradnika tej autorki sprzed kilku lat.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
