Młynarski, wróć!
  • Jerzy KarwelisAutor:Jerzy Karwelis

Młynarski, wróć!

Dodano: 
Wielki marsz "Zjednocz Królestwo" w Londynie
Wielki marsz "Zjednocz Królestwo" w Londynie Źródło: PAP/EPA / TAYFUN SALCI
DEKAMERONKI W 1981 r. Wojciech Młynarski napisał „Balladę o przeszkoleniu kamerzystów”. Było tam o tym, jak trzeba pokazywać w telewizji tłumy – w skrócie: jak przyjdzie (ludzi) mało, to pokazać trzeba dużo, i na odwrót.

W roku powstania tej ballady chodziło o wskazanie na manipulowanie przekazem oficjalnej telewizji państwowej z manifestacji na froncie walki Solidarności z komuną. Przekaz pieśni dotyczył kadrowania rzeczywistości przez kamerzystów, co szczególnie sprzyjało podziemnej popularności piosenki Młynarskiego w czasie wizyty Jana Pawła II w PRL w 1983 r., kiedy to telewizja dokonywała opisanych piruetów w stopniu już wręcz ją ośmieszającym.

Myślałem, że te czasy minęły. Ale jest jeszcze gorzej: już się tam telewizje nie wysilają, jak kadrować, kamerzystów się nie wysyła na szkolenia według scenariuszy Młynarskiego. Po prostu nie pokazuje się niewygodnych kadrów, a nawet zdarzeń. Jest to niewątpliwy postęp w stosunku do PRL, tyle że w prześcignięciu siermiężnej manipulacji tamtych czasów. Wychodzi więc, że to my jesteśmy bardziej po bandzie, komuna zaś – bardziej subtelna.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także