Nie wiadomo, kiedy i jak do polskiego obrotu prawnego zostało wprowadzone pojęcie „naziści” jako sprawców masowych zbrodni na Polakach, które systematycznie zastępuje Niemców.
Przez kilkadziesiąt lat po 1945 r. nie było z tym żadnego kłopotu, tym bardziej że pojęcie „naziści” pojawiało się niezwykle rzadko i dotyczyło tylko funkcjonariuszy NSDAP. Od początku wiadomo bowiem było, że nie każdy Niemiec był nazistą, czyli członkiem partii, ale każdy nazista musiał być pełnoprawnym Niemcem z udowodnionym pochodzeniem rasowym.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
