Z INNEJ PERSPEKTYWY Bazylika Sagrada Família została oficjalnie otwarta po ponad 140 latach od rozpoczęcia jej budowy.
Sama ceremonia otwarcia, uświetniona obecnością papieża Leona XIV, stanowiła spektakl wręcz imponujący. I właśnie słowo „imponujący” najlepiej oddaje to, z czym kojarzy się ów hiszpański kościół.
Nie kojarzy się bowiem z pięknem – przynajmniej nie fanom gotyku i klasycznego piękna, do których się zaliczam. Nie rozumiem tych wszystkich udziwnień, uważam wręcz, że są po prostu brzydkie i mają za zadanie obrzydzić to, co do tej pory pojmowaliśmy jako gotyckie piękno. Budowla ta kojarzy mi się z dość turpistyczną animacją Tomasza Bagińskiego, gdyż tak jak jego film pewne partie Sagrady Famílii przypominają raczej organizm, kość, narośl czy jakąś fantastyczną skamielinę.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
