Tajemnicza śmierć dyrektora NCBR. Prokuratura kończy śledztwo

Tajemnicza śmierć dyrektora NCBR. Prokuratura kończy śledztwo

Dodano: 
Zaginiony Maciej Grzegorzewski
Zaginiony Maciej Grzegorzewski Źródło: Policja
Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie śmierci Macieja Grzegorzewskiego, dyrektora jednego z działów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

O sprawie zaginięcia Macieja Grzegorzewskiego w czerwcu ubiegłego roku informowały wszystkie media w kraju. Mężczyzna wyszedł ze swojego domu w Józefowie (woj. mazowieckie) w niedzielę 22 czerwca we wczesnych godzinach porannych i zaginął. Od tamtej pory nie nawiązał kontaktu ze swoją rodziną ani znajomymi. W akcję poszukiwawczą zaangażowano znaczne siły.

Po kilku dniach odnaleziono samochód zaginionego. Pojazd znajdował się w pobliżu Wisły, na terenach zielonych w Józefowie. Z kolei po trzech dniach od zaginięcia ujawniono zwłoki mężczyzny. Ciało znajdowało się w wodzie.

"25 czerwca 2025 r. w miejscowości Józefów ujawniono zwłoki Macieja G., który był uznawany za zaginionego od 22 czerwca 2025 r. Prokurator wraz z funkcjonariuszami Policji przeprowadzili oględziny zwłok w miejscu ich ujawnienia. Oględziny odbyły się bez udziału biegłego. Następnie zwłoki zostały przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego" — poinformowała prok. Karolina Staros, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Prokuratura zamyka śledztwo

We wtorek "Fakt" poinformował, że prowadząca śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny prokuratura zakończyła postępowanie. Jak przekazano, "postępowanie zostało umorzone postanowieniem z dnia 22 maja 2026 r. z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu". Jak dodano, decyzja stała się prawomocna, ponieważ rodzina zmarłego nie złożyła zażalenia.

Według śledczych mężczyzna zmarł w wyniku utonięcia. Śledczy wykluczyli, że w tragicznym zdarzeniu brały udział osoby trzecie. Po przebadaniu telefonu zmarłego nie znaleziono również żadnych śladów świadczących, że Grzegorzewski mógł być szantażowany czy poddawany groźbom.

"Zarówno dane retencyjne, jak i przeprowadzona ekspertyza informatyczna nie dostarczyły podstaw do przyjęcia, że w okresie poprzedzającym zaginięcie (szczegółowej analizie poddano okres 1-25 czerwca 2025 r.) występowała aktywność świadcząca o potencjalnym przestępnym spowodowaniu zgonu Macieja Grzegorzewskiego (brak gróźb, informacji o planowym samobójstwie, wiadomości pożegnalnych czy też wiadomości przychodzących nakłaniających do popełnienia samobójstwa)" — wskazała prokuratura.

Czytaj też:
Zapadła decyzja ws. Ziobry. Żurek zabrał głos
Czytaj też:
Skandal w Warszawskim Szpitalu Południowym. Prokuratura zabrała głos

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Fakt
Czytaj także