Ja jeszcze raz o PRL-u, bo tak odkryłem, że połowę życia przeżyłem w PRL-u, natomiast ludzie, którzy mają dziś lat 50, no to, jeżeli żyli w PRL-u, mieli wtedy 10 lat, czyli jeszcze bardzo niewiele z tego pamiętają. I chodzą rozmaite bajki o tym PRL-u: jak to było wspaniale albo, przeciwnie, jak było potwornie. To, że było potwornie, mówią ci, którzy dostali w prezencie na jakiś czas władzę w obecnym ustroju i musieli za wszelką cenę pokazać, jaki ten ustrój jest dobry, a tamten był zły.
Mówią kłamstwa o PRL-u, że było strasznie i tak dalej. A z drugiej strony są ludzie, którzy w tym PRL-u byli na posadach partyjnych czy podobnych, no i wtedy żyło im się jak pączkom w maśle, a reszta musiała na nich harować. Więc to są takie dwie sprzeczne narracje o tym, jak było w PRL-u.
No, ja wiem obiektywnie, jak to było. I, proszę Państwa, chcę powiedzieć prostą, bardzo prostą rzecz. Był to ustrój zły, był socjalistyczny, ale sam ustrój polityczny, wydawałoby się, że był zupełnie dobry.