SPODE ŁBA Budzące zgrozę sceny miały ostatnio miejsce we Lwowie. Kilkusetosobowy tłum przewrócił tam samochód jednostek „rekrutacyjnych” i uwolnił mężczyznę, którego porwali z ulicy pracownicy regionalnego wojskowego centrum rekrutacji.
W obronie nieszczęśnika wstawili się przechodnie. „Samochód został przewrócony. Było mnóstwo ludzi, mnóstwo policjantów. Policja bała się podejść. Wezwano ich tam, gdzie byli wszyscy, ale policja po prostu się bała. Policja po prostu boi się ludzi” – relacjonują świadkowie lwowskich wydarzeń.
Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
