4,5 mln zł pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź trafiło do trzech firm z jednej miejscowości na Dolnym Śląsku.
Wśród beneficjentów znalazła się firma męża wiceprezeski Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która rozdzielała część środków. Jak opisuje Wirtualna Polska, dane straży pożarnej i systemów satelitarnych mają jednak nie potwierdzać, że wskazane nieruchomości znalazły się pod wodą. Sprawą zainteresowało się CBA.
Jak opisuje Wirtualna Polska, łącznie około 4,5 mln zł trafiło do trzech firm związanych z Dziwiszowem. Jedną z nich prowadzi Piotr Konieczyński, mąż Anny Konieczyńskiej, która od lutego 2025 roku jest wiceprezeską KARR i działaczką Koalicji Obywatelskiej. Konieczyńska została ostatecznie zawieszona we wtorek w prawach członka Koalicji Obywatelskiej, a następnie straciła stanowisko wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
Morawiecki: Działacze PO drenują państwo z pieniędzy
Lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki skomentował sprawę w środę w mediach społecznościowych.
"Najpierw szpitale, teraz pomoc dla powodzian – Polskę oplotła sieć działaczy PO, którzy na wszelkie sposoby drenują państwo z publicznych pieniędzy" – napisał na portalu X były premier.
Rozwój Plus opublikował tego dnia specjalny spot, nawiązujący do afery.
"Okradzeni z pomocy, której tak potrzebowali"
"Powódź w 2024 roku była tragedią setek tysięcy polskich rodzin. Ludzie tracili dorobek całego życia – domy, firmy, wszystko, co budowali latami. Wynosili błoto, walczyli o przetrwanie, ratowali, co się da. Co gorsza, zostali okradzeni – okradzeni z pomocy, której tak potrzebowali. Złodziejstwo Platformy Obywatelskiej nie zna granic. Miliony złotych z pomocy powodziowej trafiły do męża i sąsiadów polityczki Koalicji Obywatelskiej Anny Konieczyńskiej" – słyszymy w opublikowanym materiale.
Były premier poinformował we wtorek na platformie X o uruchomieniu przez Rozwój Plus specjalnego serwisu, za pomocą którego będzie można zgłaszać podejrzenia dotyczące nieprawidłowości przy rozdzielaniu pomocy. "Pieniądze dla powodzian są dla powodzian. Nie dla ludzi Donalda Tuska" – napisał Morawiecki.
Czytaj też:
Afera powodziowa w KO. Bogucki zadał Tuskowi trzy niewygodne pytania Czytaj też:
"Usłyszałam, że mam stać się ofiarą polityczną". Została odwołana, teraz zabiera głos
