Ślub człowieka z krokodylem. Suski ostrzega: W takim kierunku to zmierza

Ślub człowieka z krokodylem. Suski ostrzega: W takim kierunku to zmierza

Dodano: 
Poseł PiS Marek Suski
Poseł PiS Marek Suski Źródło: PAP / Albert Zawada
Są kraje, w których można zawrzeć małżeństwo ze zwierzęciem. To jest kolejny krok – przestrzegł poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.

Od niedzieli w urzędach stanu cywilnego jest możliwa transkrypcja aktu małżeństwa pary jednopłciowej. W życie weszło rozporządzenie ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, zmieniające wzory dokumentów. Nowe wzory obejmują trzy warianty: małżeństwo kobiety i mężczyzny, dwóch kobiet oraz dwóch mężczyzn.

Pod koniec lipca Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie orzekł, że regulacja w tym zakresie jest niezgodna z konstytucją.

Transkrypcja aktów "małżeństw jednopłciowych". Suski wskazuje: To jest kolejny krok

Zmianom sprzeciwia się m.in. burmistrz Zakopanego. – Spodziewam się, że takich głosów będzie więcej, ponieważ samorządowcy powinni przestrzegać konstytucji, a konstytucja mówi o tym, że małżeństwem jest związek kobiety z mężczyzną – skomentował w programie "Graffiti" w Polsat News Marek Suski.

– To, że ktoś uzna, że można na przykład wziąć ślub z krokodylem, bo i takie wypadki były... Noc poślubna była tragiczna dla pana młodego – stwierdził poseł PiS.

– Przepraszam, ale to jest porównanie zdecydowanie zbyt daleko idące – zareagował prowadzący. – Ja mówię o tym, w jakim kierunku to zmierza – odparł polityk.

– Przypominam sobie taki żart rysunkowy. Najpierw stało dwóch panów i podpis "teraz my", a potem stał pan z kozą: "A później my". To jest kolejny krok. Są kraje, w których można zawrzeć małżeństwo ze zwierzęciem. Natomiast na terytorium Polski obowiązuje polska konstytucja i tego typu przepisy, nawet jeżeli są w innych krajach, w Polsce nie powinny obowiązywać, bo to jest łamanie konstytucji – kontynuował Suski.

– Te transkrypcje są nieważne z mocy polskiej konstytucji, polskiego prawa, więc to jest jakaś zabawa, która ma służyć temu, żebyśmy właśnie rozmawiali o tym, a nie na przykład o największej dziurze budżetowej. Lewacki rząd chciałby spowodować, żeby takie małżeństwa można było zawierać w Polsce, a potem adoptować dzieci. Konstytucja na to nie pozwala. I jeżeli miałoby to być w Polsce obowiązującym prawem, należałoby zmienić konstytucję – powiedział poseł PiS.

– Bez zmiany konstytucji to jest po prostu bezprawie, a z punktu widzenia takiej elementarnej normalności, to małżeństwo dwóch facetów nie jest małżeństwem – dodał.

Czytaj też:
Prawnik ostrzega ws. "małżeństw jednopłciowych". "Transkrypcja jest tylko pierwszym krokiem"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Polsat News
Czytaj także