Od czerwca ubiegłego roku trwa kompleksowy remont Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. W poniedziałek 14 września br. przedstawiciele placówki poinformowali o zakończeniu remontu dachu. Najbardziej widoczną zmianą jest nowe miedziane pokrycie, które z czasem będzie patynować.
W trakcie modernizacji przywrócono detale architektoniczne, usunięte podczas niemieckiej okupacji, iglice, a także wykonano niektóre ozdoby projektu Jana Zawiejskiego. Odbiór budowlany zaplanowany jest na początek października.
Minister na dachu teatru. W szpilkach i bez kasku
Wizytę w Teatrze Słowackiego postanowiła złożyć minister kultury i dziedzictwa narodowego. Marta Cienkowska chodziła po dachu budynku – w szpilkach i bez kasku. Towarzyszył jej m.in. dyrektor krakowskiego teatru Krzysztof Głuchowski.
"Drugi etap remontu dachu oficjalnie zamknięty! Po dzisiejszej konferencji prasowej w Teatrze Słowackiego przenieśliśmy się tam, gdzie przez ostatnie miesiące działo się naprawdę dużo, a więc na dach. Wspólnie z Ministrą Kultury i Dziedzictwa Narodowego Martą Cienkowską, Dyrektorem Krzysztofem Głuchowskim i dziennikarzami, symbolicznie domknęliśmy II etap remontu naszego Teatru. Przede wszystkim to dla nas duża satysfakcja i poczucie dobrze wykonanej pracy. Za nami miesiące wymagających prac, setki decyzji i ogromne zaangażowanie wielu osób. Dziś możemy spojrzeć na Teatr z góry, dosłownie! I powiedzieć: warto było. A jak prezentuje się nasz odnowiony dach? Zobaczcie sami!" – czytamy na profilu teatru na Facebooku.
Internauci zauważyli, że uczestnicy delegacji przebywali w strefie prac budowlano-remontowych bez jakichkolwiek środków ochrony indywidualnej. – Na zdjęciach zarejestrowano szereg poważnych nieprawidłowości oraz naruszeń bezwzględnie obowiązujących przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz prawa budowlanego – ocenił w rozmowie z Wirtualną Polską inspektor BHP z wieloletnim doświadczeniem, który – jak zaznaczyła redakcja – chciał zachować anonimowość.
Minister poruszała się po dachu i rusztowaniu w butach na wysokim obcasie. Na opublikowanych materiałach widać, że Cienkowska miała problemy z pokonaniem rusztowania. Pozostali uczestnicy posiadali zwykłe obuwie cywilne zamiast obuwia ochronnego z antypoślizgową podeszwą. Ponadto żadna z osób przebywających na dachu nie miała założonego kasku. Nie było również zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r., "stosowanie niezbędnych środków ochrony indywidualnej obowiązuje wszystkie osoby przebywające na terenie budowy". Za brak zabezpieczeń odpowiada kierownik budowy.
Czytaj też:
Resort zlecił badanie, którego nie opublikował. Wyniki były miażdżące Czytaj też:
50 milionów na "Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe". Cienkowska ogłasza
