W sobotę i niedzielę w prezydenckiej rezydencji w nadmorskiej Juracie odbyło się wydarzenie pn. "Przyszłość.pl". Wydarzenie było skierowane do młodych.
W programie znalazły się spotkania m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim i pierwszą damą Martą Nawrocką, a także panele dyskusyjne oraz koncerty.
Kubańczyk u prezydenta. "Czuję się zaszczycony"
W niedzielę na scenie w Juracie wystąpił Jakub Flas, znany jako Kubańczyk. Artysta zaprezentował swoje najpopularniejsze utwory, takie jak "Ostatni raz zatańczysz ze mną" i "Zwykły chłopak". Raper podkreślał, że było to "rewelacyjne spotkanie".
– Swoją twórczość opierałem na tym, że pisaliśmy o błędach, które popełnialiśmy, przede wszystkim dla młodzieży, żeby nie powielała, nie powtarzała naszych błędów. Ale byliśmy też w tym autentyczni. Opowiadaliśmy o trudach naszego życia, o wyjściu z blokowiska, o spełnianiu marzeń. (...) Większość tych utworów opiera się na jakichś wartościach – mówił Kubańczyk w rozmowie, które opublikowała na platformie X Kancelaria Prezydenta.
– Każde pokolenie rządzi się swoimi prawami. Rozumiem, że ludzie starsi mogą niekoniecznie rozumieć naszą formę wyrazu – zaznaczył.
– Czy ja się czuję wyróżniony? Ja nadal nie wierzę, że to się stało. Po prostu czuję się zaszczycony. Ogromne podziękowania dla pana prezydenta, bo to jednak on dobierał artystów na tę imprezę. Jeżeli zaprasza cię prezydent Polski na koncert, to nie wiem, czy jest coś mocniejszego. Nie odmawia się. Szczególnie, że mamy naprawdę świetnego prezydenta, który w końcu wychodzi do młodych, słucha nas, wydaje mi się, że przede wszystkim nas rozumie. Myślę, że pan prezydent Nawrocki bardzo nas rozumie – powiedział Kubańczyk.
– Cieszę się, że są takie spotkania, że takie miejsce jest udostępnione na koncert. Powiedzieć, że zagrało się u pana prezydenta w prywatnej rezydencji, to jest nie do pomyślenia – przyznał znany raper.
Czytaj też:
"Dopóki będę prezydentem". Nawrocki złożył deklarację wobec młodzieży
