NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU Wydawało się, że pani Mróz-Gorgoń pobiła rekordy absurdu w temacie bełkot pseudonaukowy.
Muszę jednak przyznać, że „tradycyjna chlebowość” ma pewien wdzięk, a „polski płaskiz” nowocześniej i krócej wyraża zachwyt krajobrazem Mazowsza, który pamiętamy z wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Tylko nie wiadomo, czy to Mazowsze pani MG miała na myśli.
Mazowsze. Piasek, Wisła i las. Mazowsze moje. Płasko, daleko.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
