Lisicki: Nawet TSUE broni "neosędziów". Ziemkiewicz: Wściekli dostali mocny cios

Lisicki: Nawet TSUE broni "neosędziów". Ziemkiewicz: Wściekli dostali mocny cios

Dodano: 
Lisicki: Nawet TSUE broni "neosędziów". Ziemkiewicz: Wściekli dostali mocny cios
TSUE orzekł, że nie można kwestionować statusu sędziów sądów powszechnych tylko dlatego, że zostali powołani w "wadliwej procedurze" z udziałem KRS po 2017 r. Sprawę komentują Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz.

"Udział Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w następstwie reformy polskiego systemu sądownictwa w procedurze powołania sędziego, oraz brak skutecznego środka prawnego przed sądem dla nierekomendowanych kandydatów nie wystarczają same w sobie do wyłączenia sędziego" – stwierdził we wtorek (24 marca) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Podkreślono, że sądy krajowe muszą mieć możliwość kontroli zgodności z prawem procedury powołania sędziego oraz sprawdzenia, czy dany sędzia spełnia wymóg niezawisłego i bezstronności. Orzeczenie TSUE ma związek z pytaniem prejudycjalnym Sądu Rejonowego w Poznaniu.

Czytaj także