Młot na Franciszka

Młot na Franciszka

Dodano: 24
Papież Franciszek
Papież Franciszek / Źródło: PAP / GIORGIO ONORATI
Paweł Lisicki uważnie śledzi, jak obecny papież oddala się od katolickiej ortodoksji. Bez ogródek stwierdza, że po czterech latach pontyfikatu Jorgego Bergoglia Kościół jest podzielony jak nigdy, a katolicyzm traci resztki wpływu na życie publiczne – pisze na łamach "Do Rzeczy" Dominik Zdort.

Wyjątkowo niezręcznie jest pisać recenzję do tygodnika, którego redaktorem naczelnym jest autor recenzowanej książki. To jeszcze bardziej niewygodne, gdy ów autor był przez dobrych kilka lat szefem dzisiejszego recenzenta, a także kiedyś przewodnikiem, który porządkował intelektualne intuicje młodszego kolegi. Czytelnik ma prawo być nieufny, ma prawo podejrzewać, że autor recenzji będzie nieszczery, będzie wysławiał swojego dawnego mentora pod niebiosa.

Na początek zatem, aby uspokoić czytelnika, napiszę: wiele wody upłynęło od tamtych czasów w Wiśle i Lisicki już dawno nie jest moim idolem. Co więcej – uważam, że Paweł jako autor bieżących komentarzy i publicystyki politycznej nie jest ciekawy. Pisząc o polityce, staje się przewidywalny. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest płytki i banalny, bo byłoby to nieprawdą. Jednak analizując wydarzenia na polskiej scenie politycznej, zazwyczaj nie zaskakuje. Chociaż bezbłędnie odgrywa swoją rolę redaktora naczelnego tożsamościowego tygodnika prawicowej opinii.

Mam jednak wrażenie, że robi to tylko z obowiązku. Że znacznie lepiej czuje się w kostiumie autora teologicznych esejów i analityka spraw kościelnych. Takim Lisickim zachwycał się kiedyś Czesław Miłosz, po publikacji tomu esejów „Nieludzki Bóg”, nazywając go „najwybitniejszym po II wojnie światowej polskim eseistą metafizycznym”. W tej dziedzinie redaktor „Do Rzeczy” był i nadal jest oryginalny, a przede wszystkim odważniejszy niż przeważająca większość polskich publicystów związanych z Kościołem. Nie jest bowiem pokorny ani „kościółkowy” – w niepochlebnym tego słowa znaczeniu. Potrafi być krytyczny nie tylko wobec najbardziej dostojnych teologów, lecz także wobec papieży, bez mrugnięcia okiem wskazując sytuacje, gdy oddalają się od katolickiej ortodoksji.

Pretensje do Franciszka

„Poza polityczną poprawnością” to zbiór tekstów Pawła Lisickiego. Publikowanych na tych łamach, na których czytają państwo tę recenzję, oraz na portalu Wirtualna Polska. Jednak także w różnych innych miejscach i w różnych czasach – najstarsze publikacje to wywiady publikowane we „Frondzie” jeszcze w 1999 r. (jest wśród nich pasjonująca rozmowa z kard. Josephem Ratzingerem). Nie ulega wątpliwości, że sprawy wiary i Kościoła autentycznie poruszają Lisickiego, że o sprawach religijnych oraz eklezjalnych potrafi pisać ciekawie, odkrywając przed czytelnikami to, czego na pierwszy rzut oka nie potrafią dostrzec.

+
 24
Czytaj także