ReligiaDiakonat kobiet, czyli pokusa feminizmu

Diakonat kobiet, czyli pokusa feminizmu

Dodano
Czy kobiety mogą zostać diakonkami? Wiele wskazuje na to, że nie

Od kilkunastu dni dziennikarzy (nie tylko katolickich) i media społecznościowe rozpala nowa dyskusja: czy kobiety mogą zostać diakonkami. Wszystko za sprawą jednej, nie do końca precyzyjnej wypowiedzi Ojca Świętego Franciszka i jej rozdmuchania (a przy okazji pozbawienia istotnej części) przez liberalne media, które ostrożną zapowiedź powołania komisji, która rozpatrzy sprawę możliwości ordynacji diakońskiej dla kobiet (a może przede wszystkim sióstr zakonnych), przedstawiły już niemal jak pozytywną decyzję w tej sprawie. Tyle że takowej nie było, a jeśli wczytać się w całość odpowiedzi papieża, a także w inne jego opinie na temat diakonatu stałego, to okaże się, że Franciszek wcale nie jest specjalnym zwolennikiem ordynowania diakonów stałych, a pytającym o możliwość głoszenia kazań przez siostry dał bardzo jasną, negatywną odpowiedź.

Zamieszanie wokół diakonatu stałego kobiet rozpoczęło się od pytania, jakie zadała jedna z uczestniczek spotkania przełożonych żeńskich zgromadzeń zakonnych. Jej zdaniem Kościół powinien zbadać, czy nie ma możliwości dopuszczenia kobiet do diakonatu stałego na wzór chrześcijaństwa starożytnego. 

Odpowiedź papieża była bardzo ostrożna. Po pierwsze, wskazał on, że rola diakonis w starożytności nie jest do końca jasna, a jednocześnie zaznaczył, że zapyta Kongregację Nauki Wiary: „[…] czy zostały przeprowadzone badania na ten temat, i polecę ustanowić oficjalną komisję, która zajmie się tą sprawą. Myślę, że Kościół skorzysta na wyjaśnieniu tej kwestii”. 

I właśnie z tej wypowiedzi wyciągnięto wniosek, że papież w zasadzie opowiada się za dopuszczeniem kobiet do diakonatu. (...)

FOT. SHUTTERSTOCK

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 21/2016
Cały artykuł dostępny jest w 21/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także